Wielki problem na środku obrony Valencii CF
- Valencia rozpoczyna lato z koniecznością pozbycia się Cenka i chęcią znalezienia wyjścia dla Mouctara Diakhaby’ego. Od tej operacji zależą środki na sprowadzenie kolejnego środkowego obrońcy.
Kontuzje, ogromna liczba wypożyczonych zawodników i nietrafione transfery sprawiają, że Valencia CF żyje w stanie nieustannej przebudowy, zaczynając każde lato z obowiązkiem reformowania większości pozycji. W tym sezonie klub ma do rozwiązania kolejny poważny problem na środku obrony, ponieważ musi wypchnąć jednego zawodnika — Cenka Özkacara — chce znaleźć wyjście dla drugiego — Mouctara Diakhaby’ego — i nie będzie mógł liczyć na trzeciego, José Copete, dopóki nie miną pierwsze kolejki. César Tárrega i Justin De Haas to obecnie jedyna para, z którą Carlos Corberán będzie mógł pracować w okresie przygotowawczym, mając pewność, że obaj będą dostępni na start LaLigi.
„Sprawa Diakhaby’ego” ma wiele warstw. Bo choć prawdą jest, że Gwinejczyk jest środkowym obrońcą o najwyższym poziomie w kadrze, kontuzje sprawiły, że w ostatnich dwóch latach praktycznie nie mógł regularnie grać. Valencia uważa, że jego pensja jest zbyt wysoka w stosunku do roli, jaką odgrywał, oraz obecnej sytuacji ekonomicznej klubu, dlatego chce znaleźć mu nowy zespół tego lata. Niezależnie od tego zawodnik, który dał drużynie bardzo wiele, rozpocznie przygotowania razem z resztą kolegów.
Cenk został odsunięty już podczas ostatniego okresu przygotowawczego
Przypadek Cenka jest prostszy. Nie dlatego, że będzie miał wielu chętnych, ale dlatego, że jego status w drużynie jest zupełnie inny. Latem ubiegłego roku Valencia odsunęła go od zespołu od samego początku, jasno pokazując mu drzwi wyjściowe, i najprawdopodobniej zrobi to samo w obecnym oknie. Brakuje tylko klubu, który zechce przejąć jego pensję i zdjąć ten problem z barków Valencii.
W tej sytuacji, jeśli uda się doprowadzić do odejścia obu zawodników, Valencia będzie musiała ruszyć na rynek po co najmniej jednego środkowego obrońcę, aby zbudować czwórkę stoperów uzupełniającą Tárregę, De Haasa i Copete. Klub będzie zmuszony trafić z wyborem po bardzo słabym sezonie pod względem defensywnym, zakończonym aż 55 straconymi golami w 38 kolejkach.
Pożegnanie Cömerta i Unaia Núñeza
W końcowej fazie sezonu wiele minut w zespole uzbierali dwaj zawodnicy, których związek z Valencią CF dobiegł końca. Cömert kończy kontrakt, a Unai Núñez — którego klub z Mestalla chętnie sprowadziłby ponownie, gdyby pojawiła się ku temu okazja na korzystnych warunkach, ze względu na jego wygodny profil środkowego obrońcy mogącego grać także na prawej stronie defensywy — wrócił do Vigo.
Rewalidacja Tárregi i egzamin dla De Haasa
Dwaj zawodnicy, którzy na starcie uchodzą za podstawowych, już od pierwszego dnia będą mieli przed sobą ważny test. Tárrega dwa sezony temu był jednym z najlepszych piłkarzy Valencii CF, ale w ostatnich rozgrywkach, po sprzedaży Mosquery, nie zdołał utrzymać tego samego poziomu. Nadchodzącą kampanię traktuje jako okazję do rehabilitacji i potwierdzenia, że może być liderem valencianistycznej defensywy.
Dla De Haasa będzie to bardzo ważny egzamin. Przeskok z Famalicão i ligi portugalskiej do Valencii CF oraz LaLigi jest ogromny, a Holender przychodzi jako istotna inwestycja mająca zabezpieczyć lewą stronę środka obrony. Po tym, jak był kapitanem portugalskiego zespołu, chce udowodnić, że jest gotowy na Mestalla.
Cenk ostatni sezon był podstawowym graczem niemieckiego Koln i zbierał całkiem nieźle noty. Nie wiem dlaczego Corberran woli kupować nowych graczy, zamiast wypróbować tych co ma.
Jedno co może świadczyć za tym, że piłkarsko się rozwinął jest fakt, że jak odchodził z Walencji na wypożyczenie był warty zaledwie 1 mln 200 tysięcy. Teraz po sezonie w 1 Bundeslidze jest wyceniany na 4 mln.
Wg mnie powinni zostawić Comerta.
Pod koniec sezonu złapał rytm i dość solidnie się spisywał.
Myślę, że będziemy mieli kłopot ze znalezieniem solidnych obrońców za niewielkie pieniądze.