Nieoczekiwany zwrot w sytuacji Cristiana Rivero w Valencii CF
- Bramkarz, który w lutym przedłużył umowę do 2027 roku, nie znajduje się już w planach sportowych klubu. Valencia poprosiła go, by tego lata poszukał sobie nowej drużyny.
W mniej niż pół roku Valencia CF zmieniła zdanie w sprawie Cristiana Rivero, całkowicie odwracając sytuację bramkarza w kadrze. Jak poinformowała „Cadena COPE”, a potwierdził również dziennik “Superdeporte”, klub przekazał 28-letniemu golkiperowi, że powinien poszukać zespołu w trakcie letniego okna transferowego, ponieważ nie znajduje się w planach sportowych. To decyzja szczególnie zaskakująca, bo jego przedłużenie kontraktu do 30 czerwca 2027 roku zostało oficjalnie ogłoszone 18 lutego.
Ruchy wykonane pół roku temu w sprawie Cristiana Rivero odpowiadały zamiarowi obsadzenia pozycji trzeciego bramkarza zawodnikiem związanym z klubem. Sam piłkarz tak tłumaczył wtedy rolę, którą przyjmował: „Teraz mam rolę polegającą na tym, żeby wszyscy byli zaangażowani i żeby dokładać coś od siebie — zarówno na boisku, jak i poza nim. Jestem zadowolony”.
Planowanie z myślą o wychowankach
Równolegle Valencia, patrząc już w stronę lata, które właśnie nadeszło, zakładała znalezienie wartościowego wypożyczenia w kategorii wyższej niż Segunda RFEF dla obiecującego bramkarza akademii, Vicenta Abrila. Zarówno w jego przypadku, jak i w przypadku Raúla Jiméneza — również uznawanego za zawodnika z ciekawą przyszłością — plany pozostają bez zmian. W kolejnym sezonie obaj mają otrzymać minuty i zaufanie, aby kontynuować rozwój w kierunku piłkarskiej elity.
W tym kontekście istnieje jednak jedna otwarta opcja, która jednocześnie mogłaby rozwiązać ewentualny problem pierwszego zespołu w sytuacji nagłej potrzeby. Zakłada ona, że Raúl pozostanie podstawowym bramkarzem VCF Mestalla, a w razie konieczności będzie mógł pomóc drużynie Carlosa Corberána jako trzeci golkiper.
Poszukiwania bramkarza
Włączenie Cristiana Rivero na listę zawodników przeznaczonych do odejścia nie zmienia planu poszukiwania bramkarza, który miałby rywalizować ze Stole Dimitrievskim. Wręcz przeciwnie — sprawia, że ta potrzeba staje się jeszcze nieco pilniejsza. Bez zmian pozostaje natomiast decyzja, że Macedończyk z północy rozpocznie przygotowania z etykietą teoretycznego numeru jeden. Będzie jednak musiał potwierdzać swoją pozycję każdego dnia na treningach oraz w początkowej fazie LaLigi, która ruszy w połowie sierpnia.
Zmiana stanowiska wobec Rivero jest jednak znacząca. W lutym klub oficjalnie ogłosił przedłużenie jego kontraktu do czerwca 2027 roku, więc bramkarzowi pozostaje jeszcze rok umowy. Teraz Valencia prosi go, by poszukał wyjścia.
Z kolei Valencia uwolniłaby dodatkowe miejsce w kadrze wśród zawodników, którzy nie mieszczą się w planach, aby móc rejestrować potencjalne wzmocnienia. To sytuacja identyczna jak w przypadku Almeidy, Santamaríi czy Raby.