Peter Lim przyleciał do Walencji
- Większościowy akcjonariusz Valencii CF wylądował w mieście po podróży ze Stanów Zjednoczonych na pokładzie samolotu należącego do katarskiej rodziny królewskiej.
Peter Lim jest już w Walencji — po raz pierwszy od siedmiu lat. Do miasta przyleciał ze Stanów Zjednoczonych, gdzie, jak informuje Valencia CF, oglądał mecze mistrzostw świata. Do stolicy regionu dotarł jednak samolotem emira Kataru i tym samym samolotem ma również opuścić Walencję.
To nie pierwszy raz, gdy Lima można łączyć z katarską rodziną królewską i jej otoczeniem. Podczas ostatniej edycji finału Ligi Mistrzów UEFA na Węgrzech widziano go z prezesem Paris Saint-Germain, Nasserem Al-Khelaifim, przy okazji turnieju padla, który rozegrano dzień później.
Wówczas do opinii publicznej trafiło zdjęcie obu panów, na którym Lim miał na sobie spodenki Valencii CF. Była to kolejna z sytuacji, w których właściciel większościowego pakietu akcji klubu z Mestalla spotykał się z prezesem PSG.
Obejrzał prace przy Nou Mestalla
Przy otwartym rynku transferowym i trwających pracach budowlanych właściciel większościowego pakietu akcji klubu ponownie pojawił się w mieście, w którym nie było go od 2019 roku. Wtedy oglądał na Mestalla mecz Valencii CF z Realem Madryt.
Klub z Mestalla opublikował na swojej stronie internetowej oficjalny komunikat dotyczący wizyty większościowego akcjonariusza, pokazując także zdjęcia Lima z wnętrza budowy Nou Mestalla. Towarzyszyli mu przedstawiciele władz klubu, między innymi Javier Solís, Ron Gourlay, Inma Ibáñez oraz Christian Schneider.
Nie spadła mu na głowę żadna cegłówka?
Pofatygował się…
Wygląda na to, że kupił klub po to żeby wyciągać kasę i dzięki temu mieć więcej kontaktów, które używa do prywatnych interesów heh