Niespodzianka na treningu Valencii CF
- Tárrega był największym zaskoczeniem zajęć, wyraźnie przyspieszając proces powrotu do zdrowia. Nie zagra z Betisem, ale jeśli utrzyma tak dobrą dynamikę, może być gotowy na mecz z Athletikiem.
Valencia CF wróciła w piątek do treningów w Ciudad Deportiva de Paterna, kontynuując przygotowania do wyjazdu na Estadio de La Cartuja, gdzie w niedzielę zmierzy się z Real Betis Balompié w ramach 22. kolejki LaLiga EA Sports 2025/26. Jednostka treningowa była naznaczona powrotami kontuzjowanych piłkarzy, integracją zimowych wzmocnień oraz zarządzaniem obciążeniami fizycznymi zespołu prowadzonego przez Carlos Corberán.
Jednym z głównych punktów treningu była obecność Césara Tárregi, który kontynuuje rehabilitację po skręceniu więzadła pobocznego przyśrodkowego lewego kolana, doznanym w meczu z Getafe 18 stycznia. Obrońca po raz pierwszy od urazu trenował w pełnym wymiarze z drużyną, kończąc całe zajęcia po tym, jak w środę brał udział tylko częściowo. Mimo wyraźnego postępu Tárrega jest praktycznie wykluczony z występu w Sewilli, ale oczekuje się, że będzie w pełni gotowy na starcie z Realem Madryt, a nawet na pucharowy pojedynek z Athletikiem Club.
Ponadto Dimitri Foulquier oraz José Copete, którzy w ostatnich dniach zmagali się z drobnymi dolegliwościami, trenowali normalnie. Sztab szkoleniowy rozsądnie dozował im obciążenia, by uniknąć nawrotów urazów — szczególnie w przypadku Foulquiera, którego powrót ma kluczowe znaczenie wobec niedoboru prawych obrońców.
Kontuzjowani i proces rekonwalescencji
Tymczasem pozostali piłkarze kontynuują indywidualne leczenie:
- Thierry Rendall wykonywał ćwiczenia z piłką na murawie, choć wciąż nie dołączył w pełni do grupy.
- Julen Agirrezabala i Mouctar Diakhaby realizowali specjalistyczny program rehabilitacyjny, bez udziału w zadaniach zespołowych.
Wzmocnienia od razu pod uwagę przy powołaniach
Piątkowy trening odbył się także z udziałem zimowych nabytków. Wśród nich Guido Rodríguez, który może zadebiutować w barwach Valencii właśnie przeciwko swojemu byłemu klubowi — Betisowi, oraz Unai Núñez, w pełni zintegrowany już z zespołem treningowym.
Drużyna z Walencji jedzie do Sewilli z celem poprawy ligowej dynamiki i awansu w tabeli, w której obecnie zajmuje miejsce w środku stawki, z ambicją ustabilizowania się z dala od strefy spadkowej. Zarządzanie kontuzjami i odzyskiwanie kluczowych zawodników będą decydujące, by Corberán mógł podejść do tego starcia z większym wachlarzem rozwiązań sportowych.