Antonio Sivera i Valencia CF mają niedokończoną historię

  • Jednym z nazwisk rozbrzmiewających w korytarzach Mestalla jest Antonio Sivera. Szkolony w młodzieżowych szeregach Valencii CF, Sivera wyraził chęć powrotu do klubu, który uważa za swój dom.

Antonio Sivera kilka dni temu polubił w mediach społecznościowych wpis wyrażający nadzieję na jego powrót na Mestalla. Dziś jest niekwestionowanym pierwszym bramkarzem Deportivo Alavés, jednak piłkarsko wychował się w Valencii – w ośrodku w Paternie. Jest valencianistą i jego marzeniem pozostaje powrót do domu.

Klub już wcześniej się z nim kontaktował, sondował możliwość jego powrotu i próbował odzyskać go dla swojej sprawy, jak swego czasu informował ElDesmarque, jednak jak dotąd nie udało się doprowadzić tej operacji do końca.

W tym roku na Mestalla ponownie poszukuje się bramkarza, który mógłby rywalizować ze Stole Dimitrievskim – zawodnikiem, którego kontrakt wciąż wymaga aktywowania opcji przedłużenia – i który zająłby miejsce, jakiego Julen Agirrezabala nie był w stanie utrzymać z powodu pechowych kontuzji.

Dlatego za każdym razem, gdy Sivera przecina się na swojej drodze z Valencią CF, w otoczeniu pojawia się charakterystyczny szmer spekulacji. Wszyscy wiedzą, że ten powrót wciąż pozostaje niedokończoną historią.

Czy to może być rok powrotu Sivery na Mestalla?

Antonio Sivera był bardzo blisko powrotu do zespołu z Mestalla zeszłego lata. Były kontakty i zainteresowanie, lecz ostatecznie wysoka cena transferu zniweczyła operację, a Valencia CF zdecydowała się postawić na wypożyczenie Julena Agirrezabali.

Teraz jego nazwisko ponownie pojawia się na stole. Jego kontrakt wygasa w przyszłym roku, dlatego to moment, w którym Deportivo Alavés musi zdecydować: przedłużyć z nim umowę albo go sprzedać.

Końcowa klasyfikacja sezonu obu drużyn również może mieć duże znaczenie. Nie bez powodu oba zespoły zmierzą się w tę niedzielę w walce o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli i uniknięcie walki o utrzymanie.

Sivera byłby zachwycony możliwością powrotu do Valencia CF

Antonio Sivera Salvá w sierpniu skończy 30 lat. Do Vitorii trafił latem 2018 roku właśnie z Valencii CF. To w barwach Deportivo Alavés zadebiutował w Primera División. Zawodnik z radością wróciłby do domu. Gdy tylko pytano go o taką możliwość, nigdy nie zamykał drzwi przed powrotem.

W październiku ubiegłego roku przyznał na przykład:
„Pewnego dnia, jeśli pojawi się taka możliwość… cóż, byłby to dla mnie zaszczyt. Ale teraz jestem skupiony na Deportivo Alavés i na tym, by dawać z siebie wszystko – pracuję nad tym każdego dnia. Czas pokaże” – powiedział.

Być może tym razem, w tym roku, gwiazdy się ułożą i Sivera wróci na Mestalla jako piłkarz “Nietoperzy”.