Marcelino: „W Valencii podjęto decyzję, by natychmiast zniszczyć zwycięski zespół”
- Trener Villarreal CF, Marcelino García Toral, stwierdził w piątek, że w Valencii CF podjęto decyzję o „natychmiastowym zniszczeniu zwycięskiej drużyny”, nawiązując do sportowej degradacji zespołu z Mestalla w ostatnich latach — najbliższego rywala Villarreal w LaLidze.
Asturyjczyk uzasadnił swoją opinię, przypominając, że sztab szkoleniowy, którym kierował, oraz kilku piłkarzy opuściło klub w 2019 roku, mimo że zaledwie chwilę wcześniej zdobyli Puchar Króla.
— Każdy planuje po swojemu, a właściciel klubu robi to, co uważa za stosowne. Nie mnie oceniać, czy to było dobre, czy złe — zaznaczył szkoleniowiec, dodając, że tamte wydarzenia to już „historia”, a jego jedyną motywacją jest wyjść na boisko i spróbować wygrać ten mecz.
Marcelino zapewnił, że w spotkaniu z Valencią nie ma żadnych dodatkowych podtekstów poza „trzema bardzo ważnymi punktami”, podkreślając jednocześnie, że nie jest osobą żyjącą rewanżyzmem.
— Żyję teraźniejszością w sposób wyważony. Jestem wdzięczny Valencii i jej kibicom za dwa wyjątkowe lata, które zakończyły się w sposób niepożądany przez wszystkich — poza tym, który podjął ostateczną decyzję — argumentował.
Z czysto sportowego punktu widzenia Marcelino przewiduje mecz o maksymalnym stopniu trudności dla Villarrealu przeciwko Valencii, którą określił jako „dobry zespół, z jasną strukturą i piłkarzami, którzy odzyskali formę”.
— Na wyjazdach byli nierówni, ale wygrali dwa z ostatnich trzech meczów poza domem, a w tym trzecim byli bliscy zdobycia punktów — przypomniał trener, dodając, że pojedynki derbowe zawsze niosą ze sobą dodatkowy ładunek emocjonalny.
Marcelino bronił wyników swojego zespołu w tym sezonie, mimo obciążenia grą w Lidze Mistrzów, i półżartem zauważył, że w ciągu jednego tygodnia trzy drużyny Wspólnoty Walenckiej „rozegrały turniej trójkątny”, odnosząc się do kolejnych starć Valencii, Levante i Villarrealu.
— Mecz z Valencią będzie inny, ale równie trudny. Ani bardziej, ani mniej niż ten z Levante, bo oni również są w potrzebie — stwierdził Asturyjczyk, potwierdzając powrót Daniego Parejo oraz absencję Gerarda Moreno w tym spotkaniu.
Rafa Marín stoi pod znakiem zapytania z powodu skręcenia stawu, natomiast Alfon, zimowy nabytek klubu, ma duże szanse na debiut w kadrze meczowej.