Valencia straciła cierpliwość do Celty. Almeida trafi do Racingu Santander

  • Corberán nie widzi miejsca dla Portugalczyka. Celta nie poprawiła oferty, a zainteresowanie Racingu wypożyczeniem sprawiło, że Ron Gourlay zmienił plany.

Valencia CF nie zamierzała dłużej czekać na Celtę Vigo. Klub z Balaídos przez wiele tygodni negocjował transfer André Almeidy, ale jego propozycje wciąż pozostawały dalekie od oczekiwań „Nietoperzy”, zwłaszcza po tym, jak wcześniej odrzucono inne oferty za Portugalczyka. Ostatecznie Valencia doszła do porozumienia z innym klubem LaLiga, o czym jako pierwszy poinformował Héctor Gómez.

Racing Santander szukał pomocnika potrafiącego kreować grę zarówno w środku pola, jak i na skrzydle. Transfer definitywny szybko przestał jednak wchodzić w grę, ponieważ klub z Kantabrii również nie był gotów zapłacić kwoty oczekiwanej przez Valencię. W ostatnich godzinach znacząco przyspieszyły więc rozmowy dotyczące wypożyczenia. Informację podał Nacho Sanchis, a potwierdziła ją również redakcja „Superdeporte”. André Almeida w tym sezonie będzie grał na El Sardinero.

Wypożyczenie bez opcji wykupu

Portugalczyk, którego kontrakt z Valencią obowiązuje do 2029 roku, spędzi sezon na wypożyczeniu w Racingu Santander. Na miejscu ponownie spotka Julena Agirrezabalę, z którym dzielił szatnię w poprzednich rozgrywkach.

Umowa nie zawiera opcji wykupu. Racing pokryje pełne wynagrodzenie zawodnika i zapłaci Valencii dodatkową, niewielką kwotę. Na Mestalla liczą, że Almeida odbuduje się w nowym otoczeniu, rozegra dobry sezon i pokaże poziom, którego nie potrafił zaprezentować pod wodzą Carlosa Corberána.

Dla Valencii oznacza to rezygnację z pieniędzy, które klub chciał tego lata uzyskać ze sprzedaży zawodnika i następnie przeznaczyć na kolejne transfery. Z drugiej strony „Nietoperze” nadal zachowują kontrolę nad przyszłością Portugalczyka, którego wartość rynkowa raczej nie powinna znacząco spaść. Jednocześnie klub zwalnia miejsce w kadrze oraz pozbywa się całego jego wynagrodzenia z budżetu płacowego.

Ron Gourlay zyskuje w ten sposób dodatkowy czas i większe pole manewru, by jeszcze przed zamknięciem okna transferowego sprowadzić co najmniej jednego piłkarza do zespołu, który wciąż wyraźnie potrzebuje wzmocnień. Trzeba również pamiętać o długiej liście zawodników pozostających bez klubu, których można zakontraktować także po zakończeniu standardowego okresu transferowego.

Almeida ma 26 lat i w Santander będzie dzielił szatnię z legendą hiszpańskiej piłki oraz byłym graczem Valencii, Sergio Canalesem, a także z innym ex-valencianistą, Facu Gonzálezem.

Rywalizacja o miejsce w składzie nie będzie jednak łatwa. Oprócz Canalesa Portugalczyk będzie konkurował z niedawno sprowadzonym Ivánem Martínem, Kolumbijczykiem Gustavo Puertą, a nawet lewonożnym skrzydłowym Iñigo Vicente, jedną z największych gwiazd zespołu z Kantabrii.

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
LukasZ_NS
LukasZ_NS
6 dni temu

Może to i dobrze, jak przyjdzie nowy trener to może odpali kiedyś ehh…

1
0
Będę wdzięczny za komentarze.x