Valencia CF dopina przedłużenie kontraktu z Mario Domínguezem
- Klub osiągnął porozumienie z „killerem” Mestalli, autorem 19 goli, w sprawie przedłużenia umowy do 30 czerwca 2028 roku.
- „Chcę nadal rozwijać się jako piłkarz i jako człowiek u boku Valencii. Oby trwało to jeszcze wiele lat” — podkreśla zawodnik.
Valencia CF osiągnęła porozumienie z Mario Domínguezem w sprawie przedłużenia kontraktu napastnika do 30 czerwca 2028 roku. To wyraz uznania dla jego rozwoju oraz znakomitego sezonu 2025/26, w którym został najlepszym strzelcem VCF Mestalla, zdobywając 19 bramek. Napastnik rezerw otrzyma teraz szansę, by przekonać do siebie Carlosa Corberána podczas przygotowań do sezonu.
22-letni Mario Domínguez spędził w Akademii Valencii CF już osiem sezonów. Trafił do niej jeszcze w wieku kadeta i stopniowo przechodził kolejne etapy rozwoju, aż stał się ofensywnym punktem odniesienia dla zespołu rezerw.
19 powodów do przedłużenia kontraktu
Napastnik z Granady, który zdążył zadebiutować w pierwszej drużynie w 2022 roku, zanim doznał poważnej kontuzji, rozegrał w tym sezonie 38 spotkań w barwach VCF Mestalla. Zdobył 16 bramek w Grupie III Segunda RFEF oraz 3 gole w Premier League International Cup, dokładając do tego 4 asysty.
Instynkt strzelecki Mario Domíngueza okazał się szczególnie ważny w końcówce sezonu. Napastnik zdołał wówczas zanotować imponującą serię dziesięciu goli w ośmiu kolejnych meczach VCF Mestalla.
Tak brzmiały jego pierwsze wypowiedzi dla klubowych mediów.
Wdzięczny
— Prawda jest taka, że czuję się bardzo dobrze, jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny Valencii za to, że nadal mi ufa. Uważam, że tutaj ukształtowałem się jako człowiek i jako piłkarz. Ostatecznie trafiłem tu, mając 14 lat, a teraz przede mną kolejny sezon w tym klubie. Oby było ich jeszcze wiele.
Związany z Valencią CF
— Chcę nadal rozwijać się jako piłkarz i jako człowiek u boku Valencii Club de Fútbol. Oby trwało to jeszcze wiele lat. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Kiedy przychodzi zły moment, później na pewno nadejdzie dobry, jeśli potrafisz się podnieść. Trzeba wierzyć w siebie bez względu na to, co się wydarzy.
Powrót po kontuzjach
— Kontuzje są częścią futbolu i musimy z nimi żyć, ale trzeba mieć odpowiednią mentalność oraz wierzyć w siebie, by wyjść z takiej sytuacji. W tym roku miałem szczęście być w dobrej formie fizycznej, czuć się takim Mario, jakim zawsze chciałem być, i pokazałem to na boisku.
Klucze VCF Mestalla
— Czuję dumę i jestem zadowolony z siebie, bo byliśmy w trudnej sytuacji, w której wiele rzeczy nam nie wychodziło. A kiedy drużyna najbardziej cię potrzebuje, gdy potrafisz się pojawić i wszystko zaczyna układać się po twojej myśli, zawsze daje to dużą satysfakcję.
— Przede wszystkim ważna była mentalność każdego z nas i jedność całej grupy. Kiedy sprawy się komplikują, właśnie wtedy trzeba trzymać się razem. Tak samo jak wtedy, gdy wszystko idzie dobrze — wtedy również trzeba być razem i wspólnie to świętować.