Rynek transferowy Valencii CF wchodzi w „strefę skrzydłowych”

  • Do zamknięcia okna pozostały niespełna dwa tygodnie, a przebudowa kadry wciąż jest daleka od zakończenia. Klub z Mestalla chce sprowadzić skrzydłowego na korzystnych warunkach finansowych.
  • Largie Ramazani dotrwał do końcowej fazy okna, a Leeds, które chce się go pozbyć, będzie musiało negocjować z Valencią poniżej swoich pierwotnych oczekiwań.

Do zamknięcia letniego okna transferowego pozostały niespełna dwa tygodnie, a przebudowa kadry Valencii CF nadal jest bardzo daleka od zakończenia. Nie jest to jednak nic nowego, ponieważ klub z Mestalla od lat ma zwyczaj zostawiania najważniejszych zadań na samą końcówkę rynku.

Po sprowadzeniu Pablo Maffeo i w oczekiwaniu na ewentualne pozyskanie Arnau Martíneza, jeśli uda się ostatecznie dojść do porozumienia z Gironą, Valencia weszła właśnie w tę fazę okna, w której zamierzała zająć się transferem skrzydłowego. Klub liczył, że pod koniec sierpnia pojawi się możliwość sięgnięcia po zawodników, którzy jeszcze w lipcu byli poza jego zasięgiem finansowym.

Głównym nazwiskiem na tym etapie rynku pozostaje Largie Ramazani, choć nie jest jedyną rozważaną opcją. Leeds United przez całe lato próbowało sprzedać Belga za kwotę, na którą Valencia nie mogła sobie pozwolić. Klub z Mestalla liczy jednak, że sytuacja zmieni się w ostatnich dniach okna, ponieważ uważa Ramazaniego za jedną z najlepszych opcji pod względem stosunku jakości do ceny.

Kluczowy moment negocjacji

Zarówno Ramazani, jak i Valencia CF od początku zdawali sobie sprawę, że trzeba przeczekać wcześniejsze tygodnie i dopiero w końcowej fazie rynku spróbować przeprowadzić operację.

Celem Valencii jest transfer definitywny za kwotę poniżej pięciu milionów euro albo wypożyczenie z opcją wykupu, przy niewielkiej opłacie za samą czasową transakcję.

Na ten moment wydaje się mało prawdopodobne, aby Leeds ponownie zgodziło się na zwykłe wypożyczenie bez dodatkowych zabezpieczeń. Valencia będzie więc szukała rozwiązania najbardziej korzystnego z finansowego punktu widzenia.

Trener Leeds, Daniel Farke, regularnie zamykał Ramazaniemu drzwi do pierwszego zespołu i publicznie podkreślał, że nie uwzględnia go w swoich planach na nadchodzący sezon.

To zdecydowanie działa na korzyść Valencii. Angielski klub chce znaleźć dla zawodnika nowe miejsce za wszelką cenę, a jeśli wcześniej nie pojawi się oferta satysfakcjonująca zarówno Leeds, jak i samego Ramazaniego, klub z Mestalla będzie mógł spróbować wynegocjować znacznie niższą cenę.

Ramazani nie jest jedyną opcją

Poza Belgiem Valencia analizuje również inne kandydatury. Jedną z nich był Szwed Alexander Bernhardsson, którego profil oceniano bardzo wysoko.

W tamtym momencie klub z Mestalla był jednak całkowicie pochłonięty negocjacjami dotyczącymi Arnau Martíneza, na którego sprowadzenie zamierza przeznaczyć znaczące środki.

Mobilny napastnik, jeśli odejdzie Danjuma

Valencia CF rozważa również możliwość sprowadzenia uniwersalnego zawodnika ofensywnego, który mógłby występować zarówno na skrzydle, jak i w środku ataku.

Taka operacja będzie jednak w dużej mierze uzależniona od ewentualnych postępów w sprawie odejścia Arnauta Danjumy, który obecnie pełni właśnie tę rolę w zespole.

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Będę wdzięczny za komentarze.x