„Zostawiam tu całe serce i poświęcam się jak pierwszego dnia”
- Trener Valencii CF chce skupić się na czynach — „wygrywaniu meczów” — zamiast na słowach, odpowiadając na oczekiwania kibiców.
Carlos Corberán pojawił się dziś w południe w Ciudad Deportiva de Paterna, w przeddzień pucharowego starcia 1/8 finału z Burgos CF, z przekazem naznaczonym niemożnością odcięcia się od ligowej rzeczywistości zespołu — 18. miejsca w tabeli — oraz od niedzielnego meczu ligowego w Getafe. Szkoleniowiec Valencii był świadomy społecznego niezadowolenia wokół klubu — znajdującego się w strefie spadkowej i z nim samym wskazywanym palcem po dotkliwej porażce w Vigo — lecz podkreślał chęć dawania faktów, a nie deklaracji, w nadchodzących spotkaniach. „Kibice chcą widzieć zwycięstwa Valencii CF”.
„Trener oddaje się całkowicie, zostawiam tu całe serce” — powiedział, otwarcie przyznając się do bólu, jaki sprawia mu widok drużyny „tam, gdzie nigdy nie chce jej widzieć”, czyli w strefie spadkowej. „Kibic pragnie oglądać zwycięstwa swojego zespołu. Trener poświęca się bez reszty, zostawiam tu całe serce, mam energię jak pierwszego dnia. Z bólem patrzę na drużynę tam, gdzie nigdy nie chcę, i czuję ogromną odpowiedzialność, by to odwrócić” — zaznaczył na konferencji prasowej. Słowa te oddają frustrację, ale też determinację, by wyprowadzić Valencię z kryzysu.
Corberán podkreślił, że czuje się „bardzo odpowiedzialny za odwrócenie sytuacji”, w szczególnie trudnym kontekście — po okrzykach pod adresem drużyny na lotnisku Manises po upokarzającym 4:1 na Balaídos z Celtą oraz atmosferze protestu na Mestalla po remisie z Elche (1:1) w miniony weekend.
W aspekcie sportowym trener akcentował potrzebę natychmiastowej reakcji zespołu, wskazując Pepelu jako przykład zaangażowania i osobowości. Choć zaznaczał, że najbliższym celem jest Puchar Króla przeciwko Burgos, jasno dał do zrozumienia, że ligowy mecz z Getafe już teraz jawi się jako spotkanie kluczowe: „Bardzo chcemy odnieść to niezbędne zwycięstwo”.
Znaczenie „wolumenu sytuacji” — to „właściwa droga”
Trener uważa także, że zespół żyje i ma realne możliwości, by odmienić obecną sytuację. Podkreślił „wolumen stwarzanych okazji” w meczu z Elche, dodając, że „to jest właściwa droga”. „W analizie meczów kluczowe jest spojrzenie na liczbę stworzonych i dopuszczonych sytuacji oraz ich jakość. Przeciwko Elche nasza wewnętrzna analiza pokazuje 11 zbliżeń podbramkowych w pierwszej połowie przy jednej rywala — dośrodkowaniu, którego nie potrafili zamknąć — oraz golu po przerwie” — wyjaśniał.
Corberán przytoczył także oczekiwane gole (xG): 1,98 dla Valencii i zaledwie 0,16 dla Elche. „Tędy droga: tworzyć, ale z celem lepszego wykorzystywania okazji. Kluczowe jest generowanie wolumenu i minimalizowanie tego u rywala, choć futbol rozstrzyga skuteczność… a oni, mając znacznie mniej, trafili tyle samo co my” — podsumował.