Betis–Valencia: spotkanie z ambicją na La Cartuja
- Valencia CF jedzie do Sewilli w najlepszym momencie sezonu, wzmocniona wynikami oraz transferami Guido Rodrígueza i Unaia Núñeza.
- To idealna okazja, by odnieść trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu, oddalić się od strefy spadkowej i wreszcie spojrzeć w górę tabeli.
Valencia CF odwiedza La Cartuja w najlepszej dyspozycji w trwających rozgrywkach, podbudowana rezultatami i zimowymi wzmocnieniami. Zespół Carlosa Corberána przystępuje do starcia z Real Betis Balompié, mając za sobą trzy kolejne zwycięstwa w Lidze i Pucharze oraz trzech nowych piłkarzy pozyskanych zimą. Do transferu Umara Sadiqa od dziś dołączają Guido Rodríguez i Unai Núñez. Argentyński pivot oraz baskijski stoper polecieli z drużyną do Sewilli i są gotowi wnieść doświadczenie oraz natychmiastowy wpływ na grę — jak podkreślali podczas prezentacji na Mestalla — by pomóc zespołowi „spojrzeć w górę” tabeli.
Klub wykonał swoją pracę w gabinetach podczas styczniowego okna, wzmacniając kręgosłup drużyny zgodnie z priorytetami: środkowy obrońca, defensywny pomocnik i napastnik — dokładnie tak, jak domagał się Corberán od pierwszych spotkań planistycznych. Teraz czas na kolejny krok na boisku. Cel: dalszy rozwój zespołu i zwiększenie dystansu od strefy spadkowej. Warto pamiętać, że Valencię od „czerwonej strefy” dzielą tylko dwa punkty. Trener przypominał wczoraj, że mimo dwóch ligowych zwycięstw z rzędu nad Getafe i Espanyolem, „potrzeba punktów wciąż jest bardzo wysoka”. Wygrane Alavés i Oviedo w ten weekend jeszcze bardziej zagęściły dół tabeli, a margines błędu pozostaje niebezpiecznie mały.
Dwa lata po raz ostatni Valencia spróbuje odnieść drugie kolejne wyjazdowe zwycięstwo, wystawiając blok bardzo zbliżony do tego z ostatnich kolejek, z powrotem zawieszonego wcześniej José Luisa Gayi. Corberán rozważa bezpośrednie wprowadzenie Unaia Núñeza do jedenastki wobec problemów fizycznych Copete. Guido poczeka na swoją szansę na ławce — wracając na stadion byłego klubu. Na razie podwójny pivot Pepelu–Ugrinić pozostaje nienaruszony. Lucas Beltrán i Hugo Duro przychodzą po golu i asyście i mogą utrzymać miejsce w ataku, choć szkoleniowiec testował także warianty z André Almeidą i Umarem Sadiqiem. Corberán nie skorzysta z kontuzjowanych Julena Agirrezabali, Thierry’ego Rendalla oraz Mouctara Diakhaby’ego, który nie ma już licencji federacyjnej ze względu na długoterminową kontuzję. César Tárrega wrócił do kadry po urazie kolana, lecz nie jest jeszcze gotowy, by zacząć mecz. Dani Raba został w domu decyzją techniczną — czytelny sygnał trenera, mający uwolnić miejsce w kadrze na finiszu rynku.
Od finału 2022
Valencia wraca na La Cartuja z bolesnym wspomnieniem przegranego finału z 2022 roku oraz serią sześciu sezonów bez zwycięstwa na stadionie Betisu. Zespół Manuela Pellegriniego, z biletem do 1/8 finału Ligi Europy po zwycięstwie nad Feyenoordem, gra o kluczowe trzy punkty w walce o miejsca europejskie.
Problemem Betisu są jednak liczne absencje oraz konieczność rotacji przed pucharowym starciem z Atlético. Aż siedmiu piłkarzy jest kontuzjowanych: Rodrigo Riquelme, Héctor Bellerín, Junior Firpo, Sofyan Amrabat, Isco Alarcón, Giovani Lo Celso oraz Cucho Hernández. Natan de Souza pauzuje za kartki.
Spotkanie poprowadzi Sánchez Martínez z Komitetu Murcyjskiego — kolejna przeszkoda na drodze Valencii.