Guido Rodríguez i José Gayà filarami szatni. To na nich Javier Aguirre chce oprzeć odbudowę Valencii CF

  • Meksykański szkoleniowiec rozpoczął pracę z drużyną od bezpośredniego kontaktu z zawodnikami i motywującego przemówienia. Jednocześnie od pierwszego dnia postawił przed nimi wysokie wymagania.
  • Najważniejsi kapitanowie, cieszący się autorytetem w szatni i mający bogate doświadczenie na najwyższym poziomie oraz w trudnych sytuacjach, mają stanowić istotne wsparcie dla nowego sztabu szkoleniowego.

Javier Aguirre nie zamierza tracić czasu. Już w czwartek, bez odpoczynku po długim locie transatlantyckim, rozpoczął pracę z Valencią CF. Meksykanin, który sam przyznaje, że czeka go „mnóstwo pracy”, od pierwszych chwil zaczął wprowadzać własne zasady w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva de Paterna.

Zgodnie z niepisanymi regułami futbolu pierwsze kroki skierował do szatni, gdzie osobiście poznawał swoich zawodników i nawiązywał kontakt z liderami zespołu. José Gayà i Guido Rodríguez, dwaj najważniejsi kapitanowie, a zarazem piłkarze o największym doświadczeniu i autorytecie w drużynie, mają odegrać kluczową rolę w odbudowie Valencii. To między innymi na nich „Vasco” zamierza oprzeć próbę wyprowadzenia zespołu ze strefy spadkowej.

W klubowych mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia Aguirre rozmawiającego na murawie z Gayą i Guido. Sceny te pokazują, jak duże znaczenie szkoleniowiec zamierza przypisać najbardziej wpływowym zawodnikom, którzy mają pomóc mu w przekazaniu założeń nowego sztabu całej drużynie.

Były selekcjoner reprezentacji Meksyku doskonale zdaje sobie sprawę, że odbudowa morale zespołu będzie jednym z najważniejszych zadań w najbliższych miesiącach, aż do stycznia. Poprawa atmosfery i odzyskanie pewności siebie mają stanowić fundament sportowego odrodzenia Valencii, która zajmuje obecnie dziewiętnaste miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie czterech punktów na 21 możliwych.

Po pierwszym dniu pracy Aguirre w Paternie uwagę zwraca przede wszystkim zmiana w sposobie traktowania piłkarzy w porównaniu z poprzednim szkoleniowcem, Carlosem Corberánem. Nowy trener stawia na znacznie większą komunikację i bliższy kontakt z zawodnikami.

Przyjazna atmosfera nie oznacza jednak taryfy ulgowej. Zdaniem Aguirre intensywność czwartkowych zajęć na murawie stała na bardzo wysokim poziomie. Treningowi przyglądali się również dyrektor sportowy Braulio Vázquez oraz towarzyszący mu dyrektor generalny Javier Solís.

Gayà i Guido mają pomóc Aguirre dotrzeć do całej szatni

Czwartkowe zajęcia prowadzili asystent trenera Toni Amor oraz szkoleniowiec odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Pol Lorente. Aguirre uważnie obserwował poczynania zawodników, a każdą dogodną chwilę wykorzystywał na indywidualne rozmowy, próbując poznać ich odczucia oraz opinie na temat sytuacji drużyny.

Pierwszego dnia Meksykanin rozmawiał nie tylko z Gayą i Guido, choć to właśnie spotkania z liderami zespołu miały szczególne znaczenie.

Pierwszą rzeczą, jaką zrobił po wejściu do szatni, było osobiste przywitanie się i przedstawienie każdemu z nowych podopiecznych. „Vasco” chce najpierw zbudować z piłkarzami odpowiednie relacje, aby następnie móc wymagać od nich zmiany postawy na boisku.

W poznawaniu zespołu pomagają mu również José Copete i Pablo Maffeo, z którymi współpracował już podczas pobytu w Mallorce. To między innymi dzięki nim szkoleniowiec stopniowo nawiązuje bliższy kontakt z pozostałymi zawodnikami.

W Palmie Aguirre potrafił wydobyć z obu piłkarzy bardzo wiele. Teraz zamierza powtórzyć ten sukces w Valencii. Jego celem jest poprawa indywidualnej dyspozycji większości zawodników, co ma przełożyć się na podniesienie poziomu całego zespołu.

Podczas rozmowy z Guido Rodríguezem trener zainteresował się między innymi stanem zdrowia pomocnika, który w ostatnich spotkaniach zmagał się z bólem stopy. Argentyńczyk doznał bolesnego urazu palca prawej stopy po mocnym nadepnięciu przez rywala w meczu z Deportivo Alavés. Dolegliwości ograniczały jego możliwości również podczas późniejszego starcia z Realem Sociedad.

Mistrz świata ma być podstawowym elementem układanki Aguirre, który zamierza przywrócić drużynie równowagę i ograniczyć liczbę traconych bramek. To jeden z najważniejszych problemów Valencii od początku obecnego sezonu.

Dwa tygodnie na zbudowanie Valencii według Aguirre

Nowy szkoleniowiec nie zamierza zmarnować ani jednego dnia. W tym celu nieznacznie zmodyfikował plan treningowy na bieżący tydzień, aby przed rozpoczęciem właściwego, dwutygodniowego okresu przygotowań do kolejnego meczu ligowego móc przeprowadzić z drużyną trzy sesje treningowe.

Najbliższym oficjalnym sprawdzianem Valencii będzie wyjazdowe spotkanie z Racingiem Santander, zaplanowane na 11 października na stadionie El Sardinero.

Klub czekał na decyzję nowego trenera dotyczącą harmonogramu zajęć. Aguirre postanowił, że sobota, która pierwotnie miała być dniem wolnym, zostanie przeznaczona na trening.

Valencia będzie zatem trenować w piątek i sobotę, a w niedzielę zawodnicy otrzymają dzień odpoczynku. Od poniedziałku rozpocznie się natomiast kluczowy etap przygotowań, który ma pozwolić drużynie rozpocząć odbudowę już podczas spotkania w Santander.

Tego samego dnia odbędzie się oficjalna prezentacja Javiera Aguirre jako nowego trenera Valencii. Do tego czasu Meksykanin będzie miał już za sobą kilka sesji treningowych z zespołem, który musi jak najszybciej i jak najlepiej poznać.

Morale, przygotowanie fizyczne, styl gry… i Mestalla

Aguirre ma nieco ponad dwa tygodnie, aby jednocześnie zająć się kilkoma kluczowymi kwestiami. Musi odbudować morale szatni, poprawić przygotowanie fizyczne zawodników i określić styl gry nowej Valencii.

Szczególnie istotna jest kwestia kondycji piłkarzy. To właśnie dlatego szkoleniowiec nie wyobrażał sobie rozpoczęcia pracy bez swojego zaufanego trenera przygotowania fizycznego, Pola Lorente.

Meksykanin chce stworzyć drużynę z charakterem, która odzyska więź z kibicami na Mestalla i ponownie uczyni ze swojego stadionu twierdzę. Taką, jaką Aguirre doskonale pamięta z poprzednich lat pracy w LaLiga.

Zależy mu również na tym, aby Valencia prezentowała znacznie większą determinację pod obiema bramkami — zarówno podczas bronienia dostępu do własnej, jak i w akcjach ofensywnych.

Sztab szkoleniowy chciałby, aby klub zorganizował w przyszłym tygodniu mecz towarzyski, który pozwoliłby sprawdzić efekty dotychczasowej pracy przed ligowym starciem z Racingiem Santander.

Jeżeli nie uda się znaleźć rywala, alternatywą będzie sparing z drużyną rezerw, którą ponownie prowadzi Óscar Sánchez. Celem takiego spotkania będzie przetestowanie w warunkach meczowych pierwszych założeń taktycznych i rozwiązań wypracowanych podczas treningów w Paternie.

Aguirre chce stworzyć Valencię o wyraźnie określonej tożsamości, znacznie lepiej przygotowaną do rywalizacji z przeciwnikami. Takie założenia ustalił podczas rozmów z dyrektorem sportowym, poprzedzonych analizą pierwszych tygodni sezonu 2026/27. Sam Braulio Vázquez również nie ukrywa publicznie, że oczekuje od zespołu zdecydowanej poprawy.

Jednym z najważniejszych celów nowego szkoleniowca jest ponowne uczynienie Mestalla stadionem, na którym rywalom niezwykle trudno będzie zdobywać punkty. Ma to szczególne znaczenie w ostatnim sezonie Valencii na obiekcie przy Avenida de Suècia.

67-letni Meksykanin doskonale zna atmosferę panującą na stadionie „Nietoperzy” i zdaje sobie sprawę, jak wielką siłę może stanowić Mestalla, kiedy drużyna i kibice ponownie zaczynają podążać w tym samym kierunku. Aby jednak osiągnąć ten cel, Aguirre musi najpierw odbudować pewność siebie w mocno podłamanej szatni i przywrócić odpowiedni poziom sportowy piłkarzom, którzy rozpoczęli sezon zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Właśnie od tego zamierza zacząć.

W realizacji tego zadania Gayà i Guido mają być dwoma najważniejszymi sojusznikami nowego szkoleniowca. Dopiero w dalszej kolejności przyjdzie czas na decyzje taktyczne, wybór systemu gry, indywidualne zmiany oraz podniesienie wymagań dotyczących rywalizacji na boisku.

Valencia Javiera Aguirre, przy wsparciu Toniego Amora, Pola Lorente i trenerów związanych z klubem, zaczęła już powstawać. A pierwsze fundamenty nowego zespołu zostały położone nie na murawie, lecz wewnątrz szatni.

5 1 głosowanie
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
cirian
cirian
5 dni temu

Ciekawe co teraz z kontraktem Gayi.

LimaK
LimaK
5 dni temu

Trudne zadanie przed Aguirre, ale trzymam kciuki by mu się powiodło 😉

Hazi
Hazi
5 dni temu

Chciałbym Ci mega podziękować za tę stronę i robotę, którą wykonujesz. Nie znam angielskiego ani hiszpańskiego, więc dzięki Tobie mogę się dowiadywać co się dzieje w moim ukochanym klubie.

Kost
Kost
Odpowiedz do  Hazi
1 dzień temu

Dołączam do podziękowań 🖤🧡🤍

4
0
Będę wdzięczny za komentarze.x