Kim jest Renzo Saravia i co może wnieść nowy nabytek Valencia CF?
- Zespół Carlosa Corberána sięgnął po doświadczonego argentyńskiego piłkarza, by zastąpić kontuzjowanego Foulquiera, który w Walencji ma się pojawić w piątek.
To nie jest dobry sezon dla defensywy Valencia CF. Pomijając indywidualną dyspozycję poszczególnych zawodników, kontuzje poważnie ograniczyły zarówno możliwości fizyczne piłkarzy Corberána, jak i plany samego szkoleniowca. Rozgrywki zaczęły się od urazu Thierriego, a jedyną opcją na prawej obronie pozostawał Foulquier. Tym bardziej zaskakiwał brak profilu zdolnego grać z gwarancją jakości zarówno jako stoper, jak i prawy obrońca. Teraz, po zamknięciu zimowego okna transferowego i poważnej kontuzji bocznego defensora, klub musiał sięgnąć po rynek wolnych agentów. Wybrany został Renzo Saravia.
Doświadczony reprezentant, któremu nie wyszedł skok do Europy
Renzo Saravia, 32-letni prawy obrońca z Argentyny, to piłkarz, którego styl łączy solidność w defensywie z chęcią ofensywnego podłączania się do akcji. Te cechy otworzyły mu drzwi zarówno do futbolu południowoamerykańskiego, jak i do reprezentacji Argentyny, w której zadebiutował w 2018 roku i w ciągu roku zaliczył dziewięć występów. Był zmiennikiem Juana Foytha, obecnie zawodnika Villarreal CF.
Jego kariera potoczyła się jednak jak fala piany — szybko w górę i równie szybko w dół. W 2019 roku FC Porto zapłaciło 5,5 mln euro Racingowi, lecz Saravia nie zdołał przebić się w Europie. Został wypożyczony do Internacionalu, a następnie odszedł za darmo do Botafogo, by później trafić do Atlético Mineiro.
Profil Renzo Saravii
Saravia ma 178 cm wzrostu i jest pełnokrwistym atletą, który opiera grę na intensywności i szybkości. To ofensywny profil, którego tak często brakowało na prawej stronie przy Thierrym i Foulquierze. Od nowego zawodnika oczekuje się przede wszystkim głębi i realnych opcji w ataku prawym skrzydłem.
Od stycznia, po rozwiązaniu umowy z Atlético Mineiro, pozostawał bez klubu. Nie jest to piłkarz, od którego należy oczekiwać goli i asyst, ale intensywności w obronie oraz wsparcia ofensywnego dla zespołu, który pilnie potrzebuje właśnie takiego profilu. Pochodzący z Villa de María zawodnik ma wartość rynkową 1,5 mln euro według Transfermarkt.
Szuka kontaktu z piłką
To profil wyraźnie ofensywny, bardzo różny od Foulquiera. Jego największym atutem jest operowanie piłką — zarówno przy dośrodkowaniach z bocznych sektorów, jak i z głębszych pozycji. Może okazać się cennym rozwiązaniem w fazie wyprowadzenia piłki, gdzie Carlos Corberán lubi ustawiać trzech obrońców z tyłu, a także zajmować półprzestrzenie, gdy szerokość zapewnia skrzydłowy. To schemat, po który Valencia próbowała sięgać w tym sezonie, choć bez większego powodzenia z uwagi na ograniczenia techniczne Foulquiera.
Wyróżniającą się cechą jego gry jest umiejętne łączenie rajdów progresywnych z długimi, prostymi lub diagonalnymi podaniami za linię obrony rywala — element, z którego skrzydłowi po przeciwnej stronie mogą czerpać wymierne korzyści.
Tey, ale co z tego, że Foulquier ma się pojawić w Walencji w piątek? ;P