Lim na Mestalla po siedmiu latach: od Ligi Mistrzów do obojętności

  • Od grudnia 2019 roku, gdy Peter Lim odwiedził stadion Valencii, a drużyna wciąż rywalizowała w Lidze Mistrzów, żaden członek rodziny nie zasiadał w loży honorowej. Aż do ostatniej soboty.
  • Obecność Kiata nie wywołała protestów trybun, które ostrzej potraktowały José Luisa Gayę czy Carlosa Corberána niż samego prezesa klubu. Jego wizyta przeszła właściwie bez większego echa.

W okresie pomiędzy wizytami Petera i Kiata Limów na Mestalla doszło do najgorszego zarządzania w historii klubu, upadku drużyny, która jeszcze niedawno była zwycięska i cieszyła się prestiżem w Europie, oraz stopniowego sprowadzenia do przeciętności zespołu zajmującego wcześniej wysoką pozycję w rankingu UEFA. Valencii, która świętowała swoje stulecie zdobyciem trofeum, a w ostatnich latach za główny cel uznawała już jedynie utrzymanie w lidze.

Siedem lat wystarczyło, by kibice Valencii przeszli drogę od rozczarowania, przez złość i protesty, aż po ostateczną rezygnację.

Powrót przedstawiciela rodziny Limów na stadion przy Avenida de Suecia tylko potwierdził coś, co można było dostrzec już w ostatnich sezonach: większościowemu właścicielowi klubu zaczęła towarzyszyć przede wszystkim obojętność.

Oczywiście skład publiczności na Mestalla podczas Trofeu Taronja różni się od tego, jaki można zobaczyć na ligowych spotkaniach z udziałem stałych abonentów. Faktem pozostaje jednak, że mimo iż syn Petera Lima po raz pierwszy zasiadł w loży jako prezes klubu, więcej gwizdów i krytyki spadło na José Luisa Gayę oraz Carlosa Corberána niż na niego samego.

Zanim którykolwiek z Limów ponownie odważył się zająć miejsce na Mestalla, po drodze odbywały się demonstracje, akcje polegające na opuszczaniu stadionu i inne inicjatywy społeczne, które cieszyły się ogromnym poparciem valencianistas.

W ostatnich latach bunt ograniczył się jednak głównie do grupy akcjonariuszy, którzy podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy bez ogródek wyrażają swoje niezadowolenie wobec przedstawicieli Meriton, oraz do symbolicznego protestu w 19. minucie spotkań, który z czasem stał się już niemal rutynowym i łatwym do zaakceptowania obowiązkiem.

Kiat odwiedził Nou Mestalla i rozmawiał z drużyną

Powodem wizyty prezesa w Walencji była chęć rozmowy z zespołem przed sezonem, który będzie niezwykle istotny zarówno dla Valencii CF, jak i dla samego klubu w szerszym kontekście. Kiat ponownie odwiedził również plac budowy Nou Mestalla, którego realizacja wchodzi w decydującą fazę.

Kiat obejrzał także z trybun spotkanie przeciwko Newcastle i po raz pierwszy na żywo usłyszał skierowane pod adresem jego ojca hasło: „Peter, odejdź!”.

Peter Lim nie pojawił się na Mestalla od meczu z Realem Madryt w 2019 roku

Jego syn zakończył okres nieobecności rodziny Limów na Mestalla trwający od grudnia 2019 roku. Wtedy Peter Lim pojawił się na stadionie, by obejrzeć mecz Valencii CF z Realem Madryt w sezonie, w którym wszystko zaczęło się rozpadać.

W tamtym momencie drużyna nadal liczyła się w rozgrywkach Ligi Mistrzów i nie zdążyła jeszcze wpaść w sportową spiralę, która rozpoczęła się po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19. Następnego lata klub przeprowadził okno transferowe, które ostatecznie zepchnęło Valencię w przepaść.

Od tamtej pory Peter Lim ani razu nie zasiadł w loży honorowej Mestalla. Kilka tygodni temu po raz pierwszy od lat ponownie pojawił się jednak w Walencji, podczas ekspresowej, jednodniowej wizyty, której celem było również obejrzenie postępów prac przy nowym stadionie.

Mimo że tego samego dnia Valencia CF rozgrywała mecz towarzyski, większościowy udziałowiec klubu nie zdecydował się zostać w mieście.