Odpowiedź Valencii CF na „nie” Almeidy dla Swansea
- Portugalski pomocnik szuka nowego klubu na przyszły sezon, a wczoraj przeciwko Newcastle United nie zagrał ani minuty.
Jeszcze kilka dni temu André Almeida był praktycznie poza Valencią CF. Klub z Mestalla miał już uzgodnione warunki jego sprzedaży do Swansea i do sfinalizowania transakcji brakowało jedynie zgody samego zawodnika. Portugalczyk odrzucił jednak ofertę, ponieważ nie chciał występować na zapleczu Premier League.
Obecnie Almeida nadal pozostaje piłkarzem Valencii, ale nie znajduje się w planach klubu na sezon 2026/27. Wczoraj nie rozegrał ani minuty w meczu o Trofeu Taronja przeciwko Newcastle United.
Jedyny dostępny zawodnik z pola pierwszego zespołu bez ani minuty
Spośród ośmiu zmian, których Valencia dokonała wczoraj na Mestalla, ani jedna nie oznaczała wejścia na boisko André Almeidy. W ten sposób klub wysłał zawodnikowi bardzo jasny komunikat: nie jesteś częścią naszych planów i musisz znaleźć sobie nowy zespół na przyszły sezon.
Portugalczyk był jedynym dostępnym zawodnikiem z pola należącym do pierwszej drużyny, który wczoraj wieczorem nie pojawił się na murawie. Niewykluczone, że już nigdy więcej nie wystąpi w koszulce Valencii.
W ubiegłym tygodniu Almeida przez kilka dni trenował indywidualnie, z dala od zespołu, podczas gdy klub naciskał na niego, by zaakceptował transfer do Swansea. Valencii zależało na jak najszybszym sfinalizowaniu transakcji, ponieważ pieniądze uzyskane z jego sprzedaży miały zostać przeznaczone na sprowadzenie prawego obrońcy.
Ostatecznie Almeida odrzucił propozycję Swansea w momencie, gdy wydawało się, że wszystko jest już dopięte. Peter Lim dał jednak później zielone światło na negocjacje dotyczące nowego transferu, bez konieczności wcześniejszego odejścia Portugalczyka z klubu.
Zainteresowanie Celty, ale bez konkretnej oferty
Almeida otrzymał zgodę na powrót do treningów z drużyną, jednocześnie jasno poinformowano go jednak, że klub na niego nie liczy i powinien znaleźć ofertę, która pod względem finansowym będzie co najmniej równie korzystna jak propozycja Swansea.
Kilka dni temu hiszpańskie media informowały o zainteresowaniu ze strony Celty Vigo, jednak jak dotąd klub z Galicji nie przedstawił żadnej konkretnej oferty.
W ciągu zaledwie kilku miesięcy pomocnik przeszedł drogę od ważnego elementu zespołu do zawodnika, który całkowicie wypadł z długoterminowych planów Valencii. We wrześniu ubiegłego roku Almeida przedłużył kontrakt do czerwca 2029 roku. Nowa umowa zapewniła mu podwyżkę wynagrodzenia o ponad 50 procent. Na początku sezonu zawodnik przekonywał, że jest bardzo szczęśliwy w klubie i zamierza mocno pomóc drużynie.
Samotny podczas być może ostatniego wieczoru na Mestalla
Niespełna 12 miesięcy później jego postawa na boisku nie odpowiada temu, co zakładano przy podpisywaniu nowej umowy. Wszystko wskazuje więc na to, że przygoda Almeidy z Valencią dobiegła końca.
Wczoraj, podczas być może jego ostatniego wieczoru na Mestalla, można było zobaczyć Portugalczyka siedzącego samotnie i pogrążonego w myślach. Gdy tylko pojawi się odpowiednia oferta, opuści klub po czterech sezonach, które przede wszystkim naznaczone były jego nierówną formą na boisku.
Szkoda. Wg mnie ma duży potencjał i przy odpowiednim prowadzeniu byłby solidnym graczem. Ale trzeba mieć na niego pomysł i dobrze go poprowadzić.
Życzę mu, żeby znalazł takiego trenera, który na niego postawi i znajdzie najlepsze miejsce na boisku i odpowiednich partnerów.
Nie pamiętam kiedy zagrał pełny mecz i w tym dobry. Jakiś potencjał miał ale kontuzje i stabilizacja formy mocno ograniczyły jego talent.
Czy jest możliwość na ograniczenie tych reklam? Są wyjątkowo obrzydliwe.
W sensie… cała strona się przez to rozjeżdża, bardzo inwazyjne reklamy, które skutecznie utrudniają korzystanie z serwisu.
Cześć. Polecam adblocka bądź ublocka. Z reklama nie zrezygnuję, bo to by oznaczało zamknięcie strony. Z reklam jako tako jestem wstanie utrzymać tę stronę.