Unai Núñez postawił na przejście do Valencii

  • Piłkarz Hellas Verona był otwarty na odejście z Włoch i gdy tylko zadzwoniono do niego z Mestalla, nie wahał się ani chwili.

Valencia CF ma dogadanego Unai Núñeza, realizując tym samym jeden z kluczowych celów zimowego okna transferowego. Jeszcze przed kontuzją Diakhaby klub z Mestalla miał jasno określony priorytet: pozyskanie środkowego obrońcy. Początkowo profil miał być lewonożny, jednak z czasem uległ modyfikacji – między innymi ze względu na bardzo dobrą formę Copete w ostatnich miesiącach. Przy tym pierwotnym założeniu Valencia brała pod uwagę m.in. De Haasa z Famalicão – operację, która pozostaje otwarta, lecz dopiero na lato. Gdy zakres poszukiwań się rozszerzył, klub zaczął szukać zawodnika gotowego do natychmiastowego grania, znającego realia LaLigi – i w tym momencie na pierwszy plan wysunął się Unai Núñez, który dodatkowo podjął osobistą decyzję, by postawić właśnie na Valencię.

Zawodnik miał za jeden z głównych celów powrót do Hiszpanii, po bardzo solidnej – indywidualnie – rundzie jesiennej w Hellasie Verona (choć nie przełożyło się to na wyniki zespołu). Występował w różnych systemach, rolach, a przede wszystkim w formacji z trójką/piątką obrońców, gdzie pełnił funkcję jednego z liderów defensywy. Núñez chciał wrócić do LaLigi, ale nie za wszelką cenę. Telefon z Valencii CF okazał się decydujący – dał mu stuprocentową pewność, że to właściwy moment na powrót. Niezależnie od sytuacji instytucjonalnej klubu, miejsca w tabeli czy innych okoliczności, piłkarz jest przekonany, że noszenie herbu Valencii i gra na Mestalla to wyzwanie, które doskonale wpisuje się w jego ambicje sportowe.

Telefon od Corberána

Unai Núñez od początku chciał trafić do Valencii. Operacja zostanie sfinalizowana w formule wypożyczenia, przy czym Valencia CF będzie dążyć do zabezpieczenia możliwości zatrzymania zawodnika, jeśli po sześciu miesiącach jego postawa okaże się satysfakcjonująca. Kluczowy okazał się także bezpośredni kontakt Carlosa Corberána, po którym defensor – już wcześniej skłonny do opuszczenia Werony – został ostatecznie przekonany.

Dorobek i forma w Athleticu

Unai Núñez bardzo wcześnie wypłynął w Athleticu Bilbao, a jego występy zwróciły uwagę czołowych klubów. Później zaliczył pewien moment wyhamowania, jednak w ostatnich latach odbudował swoją formę. Najpierw zrobił to podczas dwóch regularnych sezonów w Celcie Vigo70 meczów ligowych na 76 możliwych w ciągu dwóch lat to najlepszy dowód na jego fizyczną dyspozycję i zdolność do regularnej gry.

Następnie wrócił do Athleticu na zasadzie wypożyczenia, świadomy trudności w rywalizacji o minuty, i występował zarówno w LaLidze, jak i w europejskich pucharach. W lidze zanotował 10 spotkań, w których Athletic zachował pięć czystych kont i poniósł tylko dwie porażki – z Barceloną i Realem Madryt. W Europie jego forma falowała, jednak był jednym z najlepszych zawodników w rewanżowym meczu z Romą w 1/8 finału, w którym drużyna Ernesto Valverde musiała odrabiać straty.

5 1 głosowanie
Article Rating
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
EverBanega87
EverBanega87
2 miesięcy temu

Kontuzje wyhamowały jego karierę, był czas, że łapał się na radar hiszpańskiej federacji. Doświadczony, ograny zawodnik na poziomie La Liga zawsze na plus.

staste77
staste77
2 miesięcy temu

Myślę, że dobry wybór.