Valencia CF otwiera ostatni rozdział historii Mestalla. Na początek Celta
- Valencia CF rozpoczyna ligowy sezon starciem z Celtą Vigo, otwierając jednocześnie ostatni rozdział historii pierwszej drużyny na Mestalla przed przeprowadzką na nowy stadion.
Valencia CF rozpocznie w sobotę ligowy sezon na Mestalla, gdzie zmierzy się z Celtą Vigo. Dla zespołu Carlosa Corberána będzie to pierwszy oficjalny mecz nowych rozgrywek po przełożeniu spotkania 1. kolejki. Inauguracja będzie miała również szczególny wymiar, ponieważ będzie to ostatni sezon Mestalla w roli stadionu pierwszej drużyny przed przeprowadzką na Nou Mestalla.
Valencia przystępuje do rozgrywek po nierównej pretemporadzie, w której zanotowała cztery porażki, remis i trzy zwycięstwa. Spotkania z Petro de Luanda, Castellónem, Newcastle i Teruelem pozostawiły kilka znaków zapytania w końcowej fazie przygotowań, choć wygrane z Eldense, Derby County oraz Hérculesem pozwoliły zakończyć lato w nieco lepszych nastrojach. Teraz jednak wyniki sparingów tracą znaczenie, a przed zespołem pierwszy oficjalny sprawdzian.
Valencia wciąż nie jest kompletnym zespołem
Drużyna z Mestalla rozpoczyna sezon z kadrą, która w ostatnich dniach okna transferowego może jeszcze ulec zmianom. Największym problemem w ostatnich tygodniach była obsada prawej obrony. Klub potrzebował na tę pozycję dwóch nowych zawodników, a pierwszy krok w kierunku rozwiązania problemu zrobił, sprowadzając Pablo Maffeo, wypożyczonego z Olympiakosu z opcją wykupu.
Katalończyk zdążył jednak odbyć z nowymi kolegami zaledwie jeden trening, dlatego wszystko wskazuje na to, że przeciwko Celcie na prawym wahadle wystąpi Jesús Vázquez. Transfer Maffeo przynosi jednak ulgę w kontekście pozycji, która przed rozpoczęciem sezonu budziła w klubie największy niepokój.
Oficjalnych debiutów mogą doczekać się również dwaj inni zawodnicy sprowadzeni tego lata. Justin de Haas powinien znaleźć się w środku defensywy, natomiast Ryunosuke Sato swoją postawą podczas przygotowań zapracował na miejsce w drużynie i ma duże szanse na występ od pierwszej minuty.
Ostatnia niewiadoma w ataku
Jeśli chodzi o ustawienie, Corberán wydaje się zdecydowany na pozostanie przy formacji z pięcioma obrońcami, którą regularnie stosował w końcowej części okresu przygotowawczego. Pepelu ponownie ma pełnić rolę zawodnika ustawionego pomiędzy środkowymi obrońcami, natomiast przed nim zagrają Guido, Ugrinic i Javi Guerra. Dwie najbardziej wysunięte pozycje przypadną graczom ofensywnym.
Największa niewiadoma dotyczy właśnie ataku. Ryunosuke Sato ma spore szanse, by zagrać u boku napastnika, natomiast Corberán musi wybrać pomiędzy Hugo Duro a Umarem Sadiqiem.
Pierwszy z nich ma za sobą zdecydowanie więcej minut podczas pretemporady i brał udział praktycznie w całym okresie przygotowawczym, choć nie zdołał zdobyć bramki. Nigeryjczyk z kolei wyleczył już uraz mięśniowy i od kilku dni trenuje z zespołem, ale podczas przygotowań miał bardzo niewiele okazji do gry.
Wybór Corberána będzie więc jedną z pierwszych istotnych decyzji nowego sezonu. Szkoleniowiec będzie musiał zdecydować między Hugo Duro a Sadiqiem, aby uzupełnić ofensywę, w której Sato wydaje się mieć niemal pewne miejsce.
Celta pierwszym sprawdzianem na Mestalla
Rywalem Valencii będzie Celta Vigo, która również rozpoczyna ligowy sezon dopiero teraz po przełożeniu jej spotkania w 1. kolejce. Zespół prowadzony przez Claudio Giráldeza zachował znaczną część kadry z poprzednich rozgrywek, choć także w jego przypadku nie wszystkie kwestie personalne zostały jeszcze rozwiązane.
Jednym z najgłośniejszych nazwisk tego lata w Vigo jest Hugo González, wychowanek Valencii, który wykorzystał pretemporadę, aby wywalczyć sobie miejsce w pierwszym zespole Celty. Napastnik bardzo dobrze prezentował się podczas przygotowań i może otrzymać szansę występu na Mestalla przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Celta dysponuje również doświadczonymi zawodnikami, takimi jak Iago Aspas, choć kapitan zespołu nie ma zagwarantowanego miejsca w wyjściowej jedenastce. Galicyjska drużyna pozostaje przy ustawieniu z trzema środkowymi obrońcami i spróbuje zaprezentować na Mestalla styl gry, który stał się znakiem rozpoznawczym zespołu Giráldeza.
Cel Valencii jest jasny – rozpocząć LaLigę od zwycięstwa i pozostawić za sobą wątpliwości, które pojawiły się podczas pretemporady. Pierwszy oficjalny mecz pokaże, jak nowy system Corberána sprawdzi się w warunkach ligowej rywalizacji i przede wszystkim, na jakim etapie znajduje się drużyna, która nadal ma spory potencjał do rozwoju i wciąż czeka na kolejne ruchy transferowe.
Przewidywane składy:
Valencia CF: Dimitrievski; Jesús Vázquez, Tárrega, Pepelu, De Haas, Gayà; Guido, Ugrinic, Javi Guerra; Sato oraz Hugo Duro lub Sadiq.
RC Celta de Vigo: Radu; Javi Rodríguez, Starfelt, Marcos Alonso; Javi Rueda, Miguel Román, Febas, Carreira; Swedberg, Hugo González i Jutglà.
Sędzia: Gil Manzano.
Stadion: Mestalla.
Godzina: 19:30.
Wypadałoby się godnie pożegnać z tym stadionem i przywitać nowy stadion europejskimi pucharami.
Niestety mam duże obawy, widząc jak zespół jest “wzmacniany”.