Valencia CF robi postępy w sprawie Saravii
- W ostatnich godzinach doszło do zbliżenia stanowisk z argentyńskim bocznym obrońcą, który ma wypełnić miejsce w kadrze zwolnione po federacyjnym wykreśleniu kontuzjowanego Dimitriego Foulquiera.
Transfer prawego obrońcy jest coraz bliżej. Po kilku dniach negocjacji z Renzo Saravią, Valencia CF zbliżyła się do porozumienia z zawodnikiem, by pozyskać go na zasadzie wolnego transferu i załatać wyraźną lukę na prawej stronie defensywy.
Klub z Mestalla w środę sformalizował federacyjne wykreślenie Dimitriego Foulquiera, który przeszedł operację kolana i opuści resztę sezonu. Dzięki temu Valencia zwolniła miejsce w kadrze, umożliwiając podpisanie kontraktu z wolnym zawodnikiem.
W tym kontekście Argentyńczyk od samego początku był priorytetem klubu. Jak informowała w południe Tribuna Deportiva, po ostatnich rozmowach porozumienie znacząco się przybliżyło i — zgodnie z obecnymi założeniami — umowa miałaby obowiązywać do końca sezonu.
Problem prawego obrońcy
Na ten moment Valencia dysponuje tylko jednym nominalnym prawym defensorem — Thierrym. To profil podatny na urazy, który od dłuższego czasu nie ma ciągłości gry. Alternatywą pozostaje Unai Núñez — zawodnik pewny w defensywie, lecz z naturalnymi ograniczeniami w ofensywie, wynikającymi z faktu, że z natury jest środkowym obrońcą.
To ciekawe czy dlatego Foulquier tak się upierał na kontrakt na 2 lata, a nie 1+1 bo wiedział, że już długo nie pociągnie…A ten Saravia nam warunki stawia? ehh ciekawe ile będzie zarabiał i czy nie będzie pauzował co chwile z powodów zdrowotynch, bo ma już 32 lata…w Porto wiele nie pograł prawie no namem jest…Jest jakis Martin Ortega 26 lat ciekawe czy analizowali pewnie nie…może Comert by się nadawał na prawą obronę, pokazał, że nawet grając na środku obrony potrafi wyjść do przodu i bramkę nawet strzelić