Andrés García – główny kandydat do wzmocnienia prawej obrony

  • Valencia CF priorytetowo szuka prawego obrońcy na letnie okno transferowe, a najbliżej transferu jest Andrés García z Aston Villi, przy jednoczesnym przesądzonym odejściu Thierry’ego Rendalla i wątpliwościach wokół zdrowia Dimitriego Foulquiera.

Prawa obrona to jedna z pozycji, które Valencia CF chce wzmocnić podczas letniego mercato. Jak dowiedziała się „Tribuna Deportiva”, najlepiej pozycjonowanym nazwiskiem na ten moment jest Andrés García, obecnie zawodnik Aston Villi. Rozmowy między stronami są zaawansowane, a między klubami panuje dobra atmosfera. Wychowanek z Walencji, który nie otrzymuje minut w angielskim zespole, dobrze przyjąłby możliwość przenosin na Mestalla, choć jego odejście zależy od zgody Unaia Emery’ego.

Na liście dyrekcji sportowej znajduje się również Pablo Maffeo, którego nazwisko „Tribuna Deportiva” wskazywała już 17 marca. Jego sytuacja jest uzależniona od przyszłości RCD Mallorca, która wciąż walczy o utrzymanie w Primera División, a ostateczne rozstrzygnięcie może ułatwić albo skomplikować jego odejście. W każdym razie Valencia CF w ostatnich tygodniach monitorowała różne profile zawodników, którzy mogliby wzmocnić tę pozycję.

Ponadto w ramach planowania obsady prawej obrony na przyszły sezon przyszłość Thierry’ego Rendalla na Mestalla jest już przesądzona. Portugalski zawodnik nie będzie kontynuował kariery w klubie po wygaśnięciu kontraktu 30 czerwca. Negocjacje w sprawie jego przedłużenia zostały wstrzymane kilka miesięcy temu po braku porozumienia finansowego, a dodatkowo istnieją wątpliwości związane z jego problemami fizycznymi, które w ostatnich sezonach mocno wpływały na jego dyspozycję.

Drugim prawym obrońcą, którego sytuację należy wziąć pod uwagę i który może warunkować planowanie Valencii CF na tej stronie boiska, jest Dimitri Foulquier, mający kontrakt do czerwca 2027 roku. Klub ma wątpliwości dotyczące jego powrotu do pełni zdrowia oraz tego, czy będzie w stanie utrzymać regularność pod względem fizycznym. Taka sytuacja mogłaby skłonić Valencię do sprowadzenia na rynek jeszcze jednego prawego obrońcy — według założeń miałby to być zawodnik poniżej 23. roku życia z kartą rezerw.