Finał na Mestalla ze smakiem pożegnania

  • Nawet ośmiu piłkarzy może rozegrać swój ostatni mecz w barwach Valencii w starciu z Barceloną, które będzie finałem o Conference League.

Valencia zakończy sezon w najbliższą sobotę na Mestalla przeciwko Barcelonie, w meczu będącym swoistym „finałem” o bilet do przyszłorocznej Conference League. Spotkanie będzie miało jednak wyraźny zapach pożegnania, ponieważ aż ośmiu zawodników może rozegrać swój ostatni mecz jako valencianistas.

Noc walki o Europę może być jednocześnie pożegnaniem dla wypożyczonych: Julena Agirrezabali, Unaia Núñeza, Largiego Ramazaniego i Lucasa Beltrána, których wypożyczenia kończą się wraz z zakończeniem sezonu. Ponadto kontrakty wygasają Guido Rodríguezowi, Renzo Saravii, Thierry’emu Rendallowi i Erayowi Cömertowi, choć niektórzy z nich wciąż zachowują szanse na pozostanie na Mestalla.

Inny przypadek stanowi Stole Dimitrievski. Północnomacedoński bramkarz ma kontrakt do 2026 roku, ale klub dysponuje jednostronną klauzulą przedłużenia umowy i wszystko wskazuje na to, że ją uruchomi po bardzo dobrym poziomie, jaki golkiper pokazał w drugiej części sezonu po kontuzji Agirrezabali.

Wśród wypożyczonych sam Agirrezabala wróci do Athletic Club po przejściu operacji, Ramazani powróci do Leeds, Lucas Beltrán ponownie obierze kierunek na Fiorentinę, a Unai Núñez — na Celtę Vigo.

W gronie piłkarzy, którym kończą się kontrakty, przyszłość Thierry’ego wydaje się najbardziej określona. Portugalski boczny obrońca może postawić kropkę po siedmiu sezonach naznaczonych kontuzjami i fizyczną nieregularnością. Więcej wątpliwości dotyczy Eraya Cömerta, choć szwajcarski defensor nie będzie mógł pożegnać się na murawie po czerwonej kartce obejrzanej na Anoecie.

Nierozstrzygnięta pozostaje również sytuacja Guido Rodrígueza i Renzo Saravii, którzy dołączyli do zespołu w połowie sezonu. Argentyński mistrz świata trafił do Valencii z West Hamu i bardzo szybko stał się pewnym punktem drużyny Corberána dzięki swojemu doświadczeniu oraz równowadze, jaką wniósł do środka pola. W klubie istnieje gotowość do przedłużenia z nim współpracy.

Saravia z kolei przybył jako wolny zawodnik w lutym, po etapie w Atlético Mineiro, aby załatać pilne braki na prawej obronie spowodowane kontuzją Dimitriego Foulquiera i problemami fizycznymi Thierry’ego. Choć na debiut musiał czekać kilka tygodni, jego późniejsze występy pozostawiły obraz piłkarza solidnego i rzetelnego.

0 0 głosy
Article Rating
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
EverBanega87
EverBanega87
1 miesiąc temu

Guido to stabilizator, za wszelką cenę trzeba go przekonać do pozostania na Mestalla. Unai Nunez też jest bardzo solidny choć zdarzają mu się błędy ale może grać na kilku pozycjach, wykupić. Reszta raczej nie przekonuje, Beltran fajnie potrafi powalczyć ale statystyki ma mierne. Trzeba budować zespół na nowy stadion. Bez pieniędzy będzie ciężko.

Arkadiusz
Arkadiusz
Odpowiedz do  EverBanega87
1 miesiąc temu

Ramazani też całkiem spoko grywał .