Kayne van Oevelen naciska na transfer do Valencii CF

  • Negocjacje z Volendam wciąż trwają, ale w ostatnich dniach nie przyniosły znaczącego postępu. 22-letni bramkarz nie zaryzykował występu przeciwko Almere, by uniknąć kontuzji, która mogłaby pokrzyżować jego transfer.
  • Jeśli Valencia rzeczywiście chce postawić na holenderskiego golkipera, musi działać szybko, bo jego obecny klub — zdegradowany do drugiej ligi — jasno zakłada sprzedaż zawodnika, a do drzwi pukają kolejne zespoły.

Problem, który pojawił się w Valencii CF na prawej obronie po utracie w ciągu kilku dni dwóch pierwszych opcji z listy — Thomasa Meuniera i Andrésa Garcíi — może mieć konsekwencje wykraczające poza tę jedną pozycję. Przykładem jest właśnie sytuacja Kayne’a van Oevelena. Choć rozmowy nadal są żywe, w ostatnich dniach niemal nie udało się posunąć do przodu negocjacji z FC Volendam w sprawie sprowadzenia bramkarza. Z samym zawodnikiem Valencia ma już uzgodnione warunki finansowe kontraktu, na mocy którego miałby bronić barw „Nietoperzy” przez pięć najbliższych sezonów.

Wobec pilnej potrzeby wzmocnienia prawej obrony, gdzie klub potrzebuje nawet dwóch nowych zawodników, Valencia musi natychmiast uporządkować strategię działania na rynku: zdecydować, które operacje zaatakować w pierwszej kolejności i jakimi kwotami. Przyjście Meuniera jako wolnego agenta albo wypożyczenie Garcíi z Aston Villi mogło oznaczać koszt zerowy lub minimalny. Teraz jednak ewentualny transfer definitywny na tę pozycję może ograniczyć inne ruchy. Dlatego na liście kandydatów wciąż pojawiają się piłkarze bez kontraktu.

Van Oevelen naciska, ale konkurencja nie śpi

Mimo tego kontekstu młody bramkarz Volendam nadal podtrzymuje nadzieję na przenosiny do ligi hiszpańskiej w koszulce Valencii. Jak informuje „Voetbal International”, we wtorek pozostał poza kadrą swojego obecnego zespołu na sparing z Almere City, by nie ryzykować urazu przed możliwym transferem. Zainteresowanie samego zawodnika zbiega się z planem holenderskiego klubu, który tego lata chce zarobić na sprzedaży Kayne’a.

Kilka dni temu, jeszcze przed wybuchem kryzysu na prawej obronie, oba kluby rozpoczęły rozmowy w poszukiwaniu porozumienia dotyczącego transferu. Z Holandii płyną informacje, że Volendam oczekuje za swojego bramkarza kwoty w granicach 2–3 milionów euro. Jak informował już „SUPER”, suma ta nieznacznie przekracza budżet, jaki Valencia planowała przeznaczyć na golkipera mającego początkowo pełnić rolę rezerwowego. Klub z Mestalla zakładał maksymalnie dwa miliony euro.

Negocjacje wciąż są otwarte, ale w najbliższych dniach muszą przyspieszyć. W przeciwnym razie Valencia naraża się na wejście do gry klubów z Premier League, które również interesują się Van Oevelenem — chodzi o Leeds United i Ipswich Town. Kayne znajdował się także na radarze Feyenoordu, ale wobec preferencji bramkarza, który skłania się ku Valencii, klub z Rotterdamu ruszył po Niemca Tjarkę Ernsta z Herthy.

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Będę wdzięczny za komentarze.x