Raport medyczny dotyczący stanu kolana Rubéna Iranzo
- Ostateczne badania wykluczyły uszkodzenie więzadeł – to dobre wiadomości, zważywszy że zarówno osoby z otoczenia obrońcy, jak i sam klub obawiały się najgorszego.
Obrońca Valencii CF Mestalla Rubén Iranzo, który łączy występy w rezerwach prowadzonych przez Miguel Ángel Angulo z grą w pierwszym zespole Valencia CF, doznał skręcenia więzadła pobocznego przyśrodkowego prawego kolana – potwierdził w sobotę klub z Mestalla.
Poniżej oficjalny komunikat medyczny VCF dotyczący Iranzo:
„Po przeprowadzonych badaniach stwierdzono, że zawodnik Rubén Iranzo doznał skręcenia więzadła pobocznego przyśrodkowego prawego kolana, do którego doszło podczas piątkowego treningu.
Zawodnik będzie realizował plan leczenia medycznego, fizjoterapeutycznego oraz readaptacji w Ośrodku Treningowym do momentu poprawy klinicznej, pozwalającej na powrót do treningów z zespołem”.
Udało się uniknąć najczarniejszego scenariusza
Iranzo (22 lata) doznał urazu podczas przedostatniego treningu przed meczem Valencia – Real Madryt. Zarówno w klubie, jak i w otoczeniu defensora z Picanyi panowały obawy, że może chodzić o poważne uszkodzenie stawu kolanowego.
Badania wykonane w sobotę pozwoliły precyzyjnie określić zakres urazu, a klub potwierdził, że piłkarz będzie realizował indywidualny plan medyczny, fizjoterapeutyczny i readaptacyjny, po którym nastąpi stopniowy powrót do treningów.
Dotychczasowe występy w sezonie
W bieżących rozgrywkach Iranzo zagrał w dwóch meczach Pucharu Króla, w obu od pierwszej minuty, a także zanotował epizod ligowy kilka tygodni temu na boisku Getafe.
Konkretnie: w LaLidze pojawił się w końcówce wyjazdowego zwycięstwa 0:1. Znacznie więcej minut zebrał w Copa del Rey – 292 minuty rozłożone na trzy spotkania w podstawowym składzie: Maracena (0:5), Cartagena (1:2) oraz Burgos (0:2).
Najważniejsze jednak, że wykluczono uszkodzenie więzadeł krzyżowych – a to w obecnych okolicznościach najlepsza możliwa wiadomość dla zawodnika i klubu.