Valencia Basket rozbija Barcelonę i zdobywa drugi tytuł mistrzowski w historii
- Valencia Basket została mistrzem Liga Endesa po bezdyskusyjnym zwycięstwie w czwartym meczu finałowym z Barceloną (84:108). Zespół taronja zamknął serię wynikiem 3:1, bez konieczności powrotu do Roig Arena na ewentualne piąte spotkanie.
Drużyna z Walencji pokazała w Palau Blaugrana wyraźną przewagę, narzucając swój rytm od drugiej kwarty i konsekwentnie budując triumf, który oznacza drugi tytuł ligowy w historii klubu. Prowadzeni przez niezwykle solidny kolektyw oraz znakomite występy Montero, Taylora i Omariego Moore’a, zawodnicy Pedro Martíneza zwieńczyli finał, w którym byli wyraźnie lepsi od Blaugrany.
Spotkanie rozpoczęło się wyrównanie, a oba zespoły od pierwszych minut znajdowały rozwiązania w ataku. Barcelona opierała się na skuteczności z dystansu Puntera oraz obecności Shengelii pod koszem, natomiast Valencia odpowiadała szeroko rozłożonym ciężarem punktowania i dobrą grą zespołową. Pierwsza kwarta zakończyła się niewielkim prowadzeniem taronja (23:26), dając wyraźny sygnał, że zespół Pedro Martíneza jest gotowy zamknąć serię i nie wracać już do domu na decydujące starcie.
Punkt zwrotny nastąpił w drugiej kwarcie. Choć Barça zdołała na moment wyrównać wynik, Valencia Basket odnalazła swoją najlepszą wersję w defensywie, budując kluczową serię punktową pod wodzą Cárdenasa i Taylora. Ten impuls pozwolił gościom odskoczyć w rezultacie i zejść do szatni z dwunastopunktową przewagą (35:47), która dobrze oddawała ich większą kontrolę nad przebiegiem meczu.
Po przerwie Valencia jeszcze mocniej zaznaczyła swoją dominację, rozpoczynając trzecią kwartę bardzo zdecydowanie i powiększając różnicę. Barcelona odpowiedziała jednak serią rzutów za trzy punkty, przede wszystkim za sprawą Puntera, zmniejszając stratę i ponownie rozbudzając Palau. Reakcja gości była jednak natychmiastowa: Montero przejął dowodzenie, Key dołożył stabilność, a zespół potrafił zatrzymać próbę pościgu gospodarzy, zamykając trzecią kwartę z wciąż komfortową przewagą (64:82).
W ostatniej odsłonie Valencia Basket nie zostawiła już miejsca na niespodziankę. Zespół wyszedł na parkiet z jasnym zamiarem przypieczętowania zwycięstwa, szybko powiększył różnicę do ponad dwudziestu punktów i z pełną kontrolą zarządzał końcowymi próbami Barcelony. Trzy kolejne rzuty za trzy punkty w decydujących minutach ostatecznie zamknęły mecz i finałową serię, pieczętując efektowny triumf oraz mistrzostwo.
Był to popis drużynowej siły, który potwierdził, że Valencia Basket w pełni zasłużyła na miano mistrza Liga Endesa.
Taki jednorazowy wyskok z mojej – można powiedzieć, że optymistyczny news, że jakaś Valencia jest wstanie pokonać Barcelonę i przy okazji zgarnąć mistrzostwo Hiszpanii 🙂
Tak mi się rzuciło jak przeglądałem newsy. Wrzucam w ramach ciekawostki.
Fajnie jakby piłkarze nawiązali do tego i powalczyli chociaż LKE w przyszłym sezonie. A pewnie znowu czeka nas rozpaczliwa walka o utrzymanie:(