Valencia CF celuje w Renzo Saravię jako wzmocnienie na prawą obronę
- Klub z Walencji jest zainteresowany 32-letnim piłkarzem, jednak najpierw konieczne będzie sfinalizowanie formalnej rejestracji odejścia Foulquiera, jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie transferu Argentyńczyka.
Valencia CF w ostatnich dniach zintensyfikowała poszukiwania wzmocnienia na prawej obronie. Sytuacja w tabeli, w połączeniu z nieregularną dyspozycją fizyczną Thierry’ego Rendalla, sprawiły, że kontuzja Dimitriego Foulquiera zmusza klub do sięgnięcia po rynek. Marginesu błędu nie ma — a choć prawda jest taka, że rynek wolnych zawodników nie daje zbyt dużego pola manewru, na stole pojawiło się kilka nazwisk. Jedno z nich wysuwa się zdecydowanie na pierwszy plan: Renzo Saravia. Argentyńczyk, o którym jako pierwszy poinformował Héctor Gómez w Tribuna Deportiva, staje się numerem jeden na liście, na której są też inni gracze, lecz na ten moment nie przekonują.
Profil bocznego obrońcy
Renzo Saravia (Villa de María del Río Seco, 16 czerwca 1993) to prawy obrońca, którego styl gry łączył solidność defensywną z wyraźną skłonnością do gry ofensywnej. Te cechy pozwoliły mu zaistnieć zarówno w futbolu południowoamerykańskim, jak i w Reprezentacji Argentyny, do której regularnie był powoływany w 2019 roku. Obecnie pozostaje bez klubu, po wygaśnięciu kontraktu z Atlético Mineiro.
Atletyczna budowa i dobre tempo gry na prawej flance sprawiają, że Saravia wyróżnia się intensywnością w grze „od pola do pola”. W swojej najlepszej wersji mija rywali szybkością, daje szerokość w ataku i aktywnie wchodzi w głębokie strefy, szukając połączeń ze skrzydłowymi lub pomocnikami schodzącymi do półprzestrzeni. Ten ofensywny profil, widoczny już w czasach gry w Racing Club, wzbudzał zainteresowanie klubów z lig europejskich kilka lat temu.
Trzeba jednak zaznaczyć, że ten poziom jest dziś daleki, co w dużej mierze tłumaczy fakt, że zawodnik pozostaje bez pracodawcy. Jego kariera nie miała charakteru linearnego. Choć dysponuje warunkami fizycznymi pozwalającymi utrzymać intensywność przez pełne 90 minut, jego gra defensywna bywała przedmiotem krytyki, szczególnie w starciach z rywalami o wyższej jakości technicznej i taktycznej. Problemy z balansem decyzji w fazie cofania się i ustawienia, a także wahania formy, naznaczyły jego drogę bardziej niż same atuty ofensywne. Na arenie międzynarodowej Saravia wystąpił na Copa América 2019, co było szczytowym momentem jego rozwoju jako bocznego obrońcy o globalnych aspiracjach.
Dziś, w wieku 32 lat i w poszukiwaniu nowego kierunku, Saravia realnie pojawia się jako opcja dla Valencii — do tego stopnia, że urasta do roli pierwszego wyboru dla klubu z Mestalla.
Sytuacja Foulquiera i Thierry’ego
Dimitri Foulquier przeszedł z powodzeniem operację lewego kolana w czwartek, 12 lutego, w Walencji. Zabieg przeprowadził chirurg ortopeda Ignacio Muñoz Criado, pod nadzorem Pedro López, szefa służb medycznych Valencii CF.
Problemem nie jest jednak wyłącznie nieobecność Foulquiera. Prawdziwym dramatem Valencii na prawej obronie jest kumulacja problemów zdrowotnych. Thierry Rendall, który miał być niekwestionowanym numerem jeden na tej pozycji, również nie jest w pełni sprawny. Portugalczyk wciąż odczuwa dolegliwości, a jego występ w derbach z Levante UD jest wysoce nieprawdopodobny — a niewykluczone, że jego absencja potrwa dłużej. Taka sytuacja zmusza sztab szkoleniowy do szukania rozwiązań awaryjnych przed spotkaniem, które zawsze niesie ze sobą szczególny ładunek emocjonalny.
W Porto dawał radę ale to było wieki temu.