Valencia CF hamuje liczne zakusy na Davida Otorbiego

  • Valencia otrzymała od FC Basel propozycję wypożyczenia z opcją wykupu, ale jeśli zdecyduje się oddać zawodnika, zrobi to bez możliwości utraty kontroli nad jego przyszłością. Najpierw jednak sztab chce zobaczyć go w pierwszych tygodniach lipca.

Niecałe dwa miesiące temu Valencia CF zabezpieczyła przyszłość jednej z najcenniejszych pereł swojej akademii: Davida Otorbiego. 18-letni zawodnik z Walencji, mający nigeryjskie korzenie, po przedłużeniu kontraktu do czerwca 2028 roku wchodzi tego lata w kluczowy moment swojego piłkarskiego rozwoju. W otoczeniu obiecującego skrzydłowego wszyscy są zgodni: nadchodzący sezon ma być dla niego czasem wykonania kroku naprzód, bo gra w rezerwach na poziomie Segunda RFEF zaczyna być dla niego zbyt małym wyzwaniem.

Wobec rosnącego zainteresowania, które coraz mocniej puka do drzwi piłkarza, jak udało się dowiedzieć dziennikarzom SUPER, sztab pierwszego zespołu postanowił na razie nacisnąć hamulec. Carlos Corberán chce ocenić Otorbiego w trakcie przygotowań do sezonu, zanim zapadnie decyzja o ewentualnym wypożyczeniu go do innego klubu.

Otorbi z impetem wszedł do walenckiego krajobrazu, stając się jednym z najbardziej elektryzujących nazwisk Akademii VCF. Wyróżniały go szybkość, drybling oraz zdolność do generowania zagrożenia w pojedynkach jeden na jednego na prawym skrzydle. Jego rozwój bardzo szybko zaprowadził go pod drzwi pierwszej drużyny — na tyle szybko, że w styczniu 2024 roku, mając zaledwie 16 lat, został najmłodszym debiutantem w oficjalnym meczu w historii Valencii.

Później, po pierwszym dużym rozgłosie, napastnik przeszedł etap przejściowy. Łączył ważną rolę w drużynach młodzieżowych z okazjonalną obecnością w dynamice pierwszego zespołu. To naturalny proces w przypadku piłkarzy w jego wieku, wymagający cierpliwości — i tak właśnie postrzegają go obie strony: zarówno Valencia, jak i młodzieżowy reprezentant Hiszpanii w kategoriach U-17 oraz U-18.

Po przedłużeniu kontraktu kolejnym krokiem w tym procesie ma być znalezienie ciągłości rywalizacji na poziomie wyższym niż Segunda Federación. W wieku 18 lat Otorbi potrzebuje minut, zaufania i odpowiedniego kontekstu, aby dalej rozwijać się w kierunku elity. Dlatego klub pracuje nad tym, by sezon 2026/27 stał się punktem zwrotnym w jego wciąż wznoszącej się karierze.

Zainteresowanie z Segunda División, Szwajcarii i Francji

Nazwisko Otorbiego wzbudziło zainteresowanie również poza granicami Hiszpanii. Za silnym skrzydłowym Valencii rozglądają się kluby z pierwszej ligi francuskiej, a przede wszystkim ze Szwajcarii. Są też chętni w Hiszpanii. Kilka zespołów z Segunda División, zwłaszcza Sporting Gijón, bardzo uważnie śledzi jego rozwój i formalnie wyraziło już chęć pozyskania Davida Otorbiego.

Spośród wszystkich zainteresowanych — jak informowała „Tribuna Deportiva” — najbardziej natarczywy był FC Basel, jeden z gigantów szwajcarskiego futbolu. Klub zaproponował Valencii wypożyczenie z pełnym pokryciem pensji zawodnika oraz opcją wykupu. Na to jednak klub z Mestalla odpowiedział zdecydowanym „nie”.

Jeśli Otorbi odejdzie, będzie to wypożyczenie — tak, z przejęciem całości jego wynagrodzenia przez nowy klub, ale bez żadnej opcji wykupu. Valencia pod żadnym pozorem nie zamierza tracić kontroli nad tak młodym i perspektywicznym piłkarzem.

Długie okno transferowe i pilna potrzeba na skrzydle

Na razie sprawa znajduje się w zawieszeniu. Letnie okno transferowe zapowiada się jako długie, ale już teraz wiadomo, że na pozycji skrzydłowych Valencię czeka sporo pracy. Szczególnie jeśli nie uda się przekonać Leeds United do kolejnego wypożyczenia lub przystępnego cenowo transferu Largiego Ramazaniego.

Do tego dochodzi sytuacja związana z kontuzją Diego Lópeza, który zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie. Jego uraz może otworzyć drzwi młodemu wychowankowi o profilu Otorbiego. Na tej pozycji występuje również Pablo López, choć piłkarz z Murcji mierzy się z poważnym ograniczeniem: w październiku, jeszcze w barwach Mirandés, zerwał więzadła i wciąż nie zdołał wrócić do gry.

Powrotu Diego Lópeza nie należy spodziewać się przed 2027 rokiem. Na ten moment jasne jest jednak, że w lipcu sztab pierwszego zespołu oraz dział sportowy chcą przyjrzeć się postępom Otorbiego podczas pierwszych tygodni przygotowań do sezonu. Co równie istotne, wolą piłkarza z Cabanyal jest odniesienie sukcesu w Valencii.

To dwa powody, dla których dziś klub nie zamierza spieszyć się z wypchnięciem skrzydłowego z akademii. Co więcej, jeśli Otorbi przekona do siebie Corberána, może wywalczyć znacznie ważniejszą rolę w pierwszym zespole niż ta, którą pełnił od czasu swojego przedwczesnego debiutu.

W praktyce piłka w sprawie przyszłości Otorbiego znajduje się po stronie osób odpowiedzialnych za budowę kadry pierwszej drużyny: Rona Gourlaya, dyrektora generalnego ds. futbolu, Carlosa Corberána, trenera, oraz Lisandro Iseiego, szefa skautingu. Sytuacja pozostaje spokojna i wstrzymana — przynajmniej do rozpoczęcia okresu przygotowawczego.

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Będę wdzięczny za komentarze.x