- Zespół Corberána wciąż musi wygrywać i uczynić swój stadion twierdzą, aby oddalić się od strefy spadkowej.
Valencia CF wraca do rozgrywek LaLiga EA Sports po ważnym zwycięstwie odniesionym w Getafe i tuż przed kolejnym kluczowym tygodniem w kalendarzu. Drużyna Carlosa Corberána podejmie na Camp de Mestalla RCD Espanyol, który stał się jedną z największych rewelacji obecnego sezonu. Pod wodzą Manolo Gonzáleza zespół z Barcelony zadomowił się na pozycjach europejskich i przyjeżdża do Walencji z pewnością siebie drużyny zdolnej rywalizować na każdym terenie. Valencia musi nadal punktować, by oddalić się od strefy spadkowej w tabeli Primera División.
Kontekst spotkania zmusza jednak Valencię do zachowania maksymalnej koncentracji, mimo ostatniego pozytywnego wyniku. Mestalla ponownie ma wyznaczać kierunek, a margines błędu pozostaje minimalny dla zespołu, który potrzebuje zwycięstw jedno po drugim, by utrwalić swoją poprawę formy. Naprzeciw stanie ambitny, solidny Espanyol, który już w pierwszej rundzie pokazał swoją zdolność do walki do końca. Remis 2:2, rozstrzygnięty golem w doliczonym czasie gry w ostatniej akcji meczu, wciąż tkwi w pamięci kibiców Valencii i dodaje temu starciu dodatkowego napięcia. Zapowiada się wymagający pojedynek od pierwszej minuty.
Carlos Corberán będzie musiał poradzić sobie z licznymi absencjami – w meczu z katalońskim rywalem zabraknie aż sześciu ważnych zawodników. José Gayà i Cristian Rivero pauzują za kartki, natomiast César Tárrega, Mouctar Diakhaby, Julen Agirrezabala oraz Thierry Rendall są niedostępni z powodu urazów. Szkoleniowiec będzie mógł natomiast skorzystać z nowego nabytku, Unaiego Núñeza, który został już oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz Valencii CF.
Manolo González i Espanyol, który znów marzy o Europie
Pierwsza runda sezonu w wykonaniu RCD Espanyol to jedna z najciekawszych historii trwających rozgrywek LaLiga EA Sports. Wbrew ostrożnym prognozom sprzed startu sezonu, zespół „Pericos” zbudował stabilną, rozpoznawalną i bardzo konkurencyjną tożsamość, która pozwoliła mu naturalnie zadomowić się w górnej części tabeli. Przyjście Manolo Gonzáleza na ławkę trenerską okazało się kluczowe dla nadania drużynie jasnej filozofii, opartej na równowadze, solidności defensywnej i dojrzałym czytaniu meczów.
Espanyol nie potrzebuje dominować przez długie fragmenty gry, by czuć się komfortowo. Wie, kiedy czekać, kiedy przyspieszyć i jak karać błędy rywala — cecha, która przyniosła mu wiele punktów na trudnych stadionach. W pierwszej połowie sezonu drużyna prezentowała dużą regularność, notując serie pozytywnych wyników, które wzmocniły pewność siebie zespołu i scementowały szatnię. Na szczególne wyróżnienie zasługują zawodnicy błyszczący indywidualnie, jak Carlos Romero.
W ofensywie Espanyol potrafił rozłożyć odpowiedzialność za zdobywanie bramek, znajdując gole z różnych pozycji i maksymalnie wykorzystując sprzyjające momenty w meczach. Z tyłu natomiast stał się jednym z najtrudniejszych do sforsowania bloków defensywnych w lidze. Ta solidność była fundamentem wyników zarówno u siebie, jak i na wyjazdach, gdzie zespół biało-niebieskich wielokrotnie udowadniał swoją osobowość i konkurencyjność.
Remis z Valencią CF w pierwszej rundzie, okraszony golem w ostatnich sekundach, doskonale oddaje mentalność tego zespołu. Z biegiem kolejek Espanyol przestał być sensacją, a stał się ugruntowaną rzeczywistością na europejskich pozycjach. Drużyna sprawia wrażenie projektu, który odnalazł stabilność organizacyjną po zmianie właściciela, z trenerem potrafiącym maksymalnie wykorzystać dostępne zasoby oraz zespołem odpowiadającym pełnym zaangażowaniem. Ta dobra passa nie jest dziełem przypadku, lecz efektem ciągłej pracy i elastycznej koncepcji, która czyni Espanyol rywalem niewygodnym i groźnym dla każdego.
Jeśli chodzi o absencje przed meczem na Mestalla, Manolo González nie będzie mógł skorzystać z Javiego Puado, który niedawno doznał poważnej kontuzji kolana, ani z Omara El-Hilaliego, pauzującego za nadmiar żółtych kartek.
Przewidywane składy
Valencia CF: Dimitrievski, Foulquier, Copete, Cömert lub Unai, Jesús Vázquez, Ugrinić, Pepelu, Rioja, Lucas Beltrán, Diego López, Sadiq
RCD Espanyol: Dmitrović, Rubén Sánchez, Cabrera, Calero, Carlos Romero, Expósito, Lozano, Urko, Jofre, Pere Milla, Roberto Fernández